niedziela, 12 marca 2017

Podkład The One Foundation od Makeup Revolution kolor 7

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję podkładu The One Foundation firmy Makeup Revolution. Kupiłam go w drogerii internetowej w cenie promocyjnej za 11,99 zł (regularna cena 20,00 zł). Odcień, który opisuję to nr 7.
O podkładzie:
The One Foundation to bardzo lekki podkład do twarzy, który daje nieskazitelnie gładkie i promienne wykończenie. Podkład rewelacyjnie stapia się ze skórą i jej kolorem. Lekka formuła daje możliwość budowania krycia bez efektu maski. Nadaje matowe wykończenie, z lekką dozą promienności. Do wyboru jest 16 odcieni podkładu.

Sposób użycia:
Aplikować za pomocą gąbeczki do podkładu lub pędzla.

Skład:
Aqua, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Isododecane, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Isododecane (and) Acrylates / Polytrimethyl-siloxymethacrylate Copolymer, PEG-10 Dimethicone, Cyclopentasiloxane (and) Ethylhexyl Palmitate (and) Quaternium-90 Bentonite (and) Propylene Carbonate, Magnesium Sulfate, Phenoxyethanol (and) Ethylhexylglycerin, Tocopheryl Acetate, BHA. May Contain: Titanium Dioxide(CI 77891), Iron Oxides(CI 77491), Iron Oxides(CI 77492), Iron Oxides(CI 77499).


Moim zdaniem:
Podkład zamknięty jest w niewielkiej, zakręcanej buteleczce, którą znajdziemy w czarnym kartoniku ze złotymi napisami. Przyznam, że opakowanie przypadło mi do gustu. Specyfik nie posiada zapachu.

Aplikacja produktu jest niezwykle trudna, ponieważ jego konsystencja przypomina wodę. Jest tak lejący, że nie ma mowy o wcześniejszym wylaniu podkładu na dłoń. Dzięki dobrze wyprofilowanej buteleczce bez problemu jednak naniesiemy kosmetyk na policzki czy czoło. Musimy jednak od razu przystąpić do rozprowadzenia, gdyż po chwili po prostu spłynie nam z twarzy.


Do podkładu podchodziłam kilka razy. Próbowałam nakładać go palcami, pędzlem i jajeczkiem. Pierwsza metoda nie sprawdziła się kompletnie. Pędzel tworzył zaś straszne plamy, a gąbeczka wchłaniała większość produktu. Tak naprawdę za każdym razem miałam wrażenie, że na twarz nie nakładam nic. Ciężko było mi uwierzyć w to, że kosmetyk nie posiada żadnego krycia. Rozumiem, że miał być niewidoczny na twarzy, ale też bez przesady. Jedna warstwa nie zmienia nic, druga w sumie też niewiele. Dopiero po nałożeniu 2,5 a tak właściwie na moich czerwonych policzkach, 3 warstw, widziałam jakąkolwiek różnicę. Nie był to jednak zadowalający efekt. 


Zdradzę Wam jeszcze, że moja cera nie należy do problematycznych. Jedyny problem, z którym się borykam, to właśnie czerwone policzki. Nie mam jednak krostek, które muszę tuszować. Niewielkie niedoskonałości wyskakują mi sporadycznie.

Co ciekawe, po kilku próbach i aplikacji wielu, wielu warstw, z buteleczki ubyło bardzo niewiele, dlatego przyznaję, że podkład jest bardzo wydajny. Jest to niestety jeden z niewielu jego plusów.

Przy zakupie myślałam, że będzie to mój ideał. Delikatny podkład, niewidoczny na twarzy, a do tego z taką ilością odcieni! Opis niestety ma niewiele wspólnego z rzeczywistością…


Łącznie z odcieniem 7 kupiłam również kolor numer 1, który jest biały. Ten wzięłam z myślą o rozjaśnianiu ciemniejszych podkładów. Na pewno pojawi się i jego recenzja, choć szczerze mówiąc obecnie nie mam nawet ochoty go testować L.   

Podsumowanie:
Plusy:
+ Duży wybór kolorów
+ Opakowanie
+ Wydajność
+ Ładny, żółty odcień

Minusy:
- Znikome krycie
- Konsystencja
- Aplikacja


Jaki jest Wasz ulubiony podkład? A może testowałyście ten od Makeup Revolution?

27 komentarzy:

  1. Ładnie rozświetla, ale chyba średnio kryje z tego co widzę. Chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. to jest właściwie fluid do rozjaśniania / przyciemniania podkładów, ja miałam wersję białą. dla mnie jest zbyt wodnisty, za mało napigmentowany, i gdy używałam go w proporcji 1:1 to zmieniał właściwości podkładu na gorsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... zbyt wiele pociechy to z niego nie ma :(

      Usuń
  3. Miałam go i bardzo lubiłam używałam jako bazy pod cienie lub do mieszania z ciemnymi podkładami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bazie pod cienie nie pomyślałam. Muszę sprawdzić go w tej roli :)

      Usuń
    2. Jest naprawdę dobrą bazą ale trzeba poczekać aby troszkę zastygł :)

      Usuń
  4. Nie dla mnie, bo potrzebuję mocniejszego krycia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja muszę mieć bardziej kryjący :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam ten podkład w kolorze białym w celu rozjaśniania innych podkładów. Niestety nie jestem zadowolona bo jest zbyt wodnisty i zmienia konsystencję innych podkładów przez co niektóre tracą dobre krycie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu w takim razie i moja 1 się nie sprawdzi... :(

      Usuń
  7. Z tej firmy podkładu nie miałam, ale ja ogólnie bardzo mało używam, więc wiele nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno się nie skuszę na niego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam odcień nr 1 i używam właśnie do rozjaśniania podkładów :D

    OdpowiedzUsuń
  10. No niestety czasem trafią się takie niewypały. W zeszłym miesiącu kupiłam aż 3 produkty, które okazały się bardzo słabe :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie testowałam tego podkładu z revolution , natomiast moim ulubieńcem jest estee lauder double wear , mac ewentualnie manhattan 80 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ich nie miałam, ale na pewno kiedyś nadrobię zaległości :)

      Usuń
  12. Niby lubię lekkie krycie, ale jakoś mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może właśnie dla Ciebie będzie odpowiedni ;)

      Usuń
  13. Tego podkładu nie używałam, ale ufam marce Revolution i wierze, że produkt dobry jak każdy inny w ich wykonaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety czasami i w tych zaufanych trafi się coś co nam nie przypasuje :(

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...