wtorek, 19 lipca 2016

Złap kolor z COLOUR CATCHER

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję chusteczek do prania Colour Catcher K2r, które otrzymałam do testowania dzięki Rekomentuj.to. 

Produkt dostępny jest w opakowaniu zawierającym 10 lub 20 sztuk chusteczek. 
O chusteczkach: 
Kolory blakną przy każdym praniu i mogą farbować inne tkaniny. Co więcej, cząstki brudu z jednych tkanin mogą osadzać się na innych powodując, że ubrania z czasem szarzeją. 

Dzięki opatentowanej technologii chusteczka działa jak magnes przyciągający do siebie uwalniane podczas prania barwniki i brud, zapewniając ochronę Twojego prania.
Colour Catcher
- Dba o Twój czas. Nie musisz już martwić się o czasochłonną selekcję ubrań w obawie o zabarwienie. Chusteczki Colour Catcher, umożliwiają jednoczesne pranie różnych kolorów.

- Ochrania tkaniny. Chusteczki Colour Catcher pozwalają uniknąć niechcianych zabarwień.

- Oszczędza. Zastosowanie chusteczek Colour Catcher pozwala zaoszczędzić czas, prąd i wodę! Dzięki możliwości jednoczesnego prania kolorów, ograniczasz liczbę prań.
DOWÓD JEST NA CHUSTECZCE!
Po praniu wyjmij chusteczkę i zobacz, jak COLOUR CATCHER skutecznie przyciągnął kolor. Chusteczka COLOUR CATCHER działa jak magnes, przyciągający do siebie uwalniane podczas prania barwniki oraz brud, zapewniając 100% ochrony Twojego prania.


Sposób użycia:
Chusteczkę należy umieścić w bębnie pralki przed włożeniem prania.

Moim zdaniem:
Przyznam, że bardzo ucieszyłam się, kiedy dostałam informację o zakwalifikowaniu się do testowania chusteczek. Piorę bardzo często, szczególnie kolorowe ubrania i przyznam, że sortowanie i przebieranie ich często sprawiało mi problemy.


Używanie chusteczek jest dziecinnie proste, ponieważ wystarczy wsadzić jedną na dno pralki przed włożeniem prania. Resztę brudnej roboty robi za nas Colour Catcher.

Chusteczki radzą sobie świetnie z kolorami, a także czernią. Produkt użyłam również do prania białych ubrań i ku mojemu zdziwieniu chusteczka nie pozostała biała, lecz nabrała odcieni szarości. Myślę, że to najlepszy dowód na to, że chusteczki działają.



Dzięki Colour Catcher nie muszę martwić się już o farbowanie tkanin.

Opinia mojej rodziny oraz znajomych, którym rozdałam chusteczki, również jest pozytywna. Zdradzę Wam, że nie myślałam, że taka niepozorna rzecz może tak ułatwić codzienne obowiązki. 


Znacie już te chusteczki? A może już ich używałyście? Jeśli tak, koniecznie dajcie znać jak się sprawdziły!

2 komentarze:

  1. wow, muszę sobie kupić te chusteczki, będę mogła prać więcej kolorów na raz

    OdpowiedzUsuń
  2. też, chętnie bym się w nie zaopatrzyła. Fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...