poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Płatki zapachowe Bolsius Creations Balance mix - róża, lawenda, drzewo sandałowe

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję wosków, a konkretnie płatków zapachowych Bolsius Creations, które kupiłam w Rossmannie. Posiadam zapach Balance mix. Koszt produktu to 9,99 zł.
O produkcie:
Zapachy pozwalają stworzyć jedyną w swoim rodzaju atmosferę w domu. Każdy ma swoje ulubione aromaty, które mogą wywołać intensywne emocje i obudzić wspomnienia.

Bolsius Creations oferuje zapachy, które uzupełniają się nawzajem. Dzięki temu możliwe jest stworzenie nieskończonej liczby aromatycznych kombinacji. Już 3 płatki Creations zapewnią zapach, który trwa 4-6 godzin. Wystarczy położyć płatki na kominku i podgrzać je zwykłych tealightem.

Specjalna kombinacja 3 kwiatowo-korzennych zapachów: drzewo sandałowe, róża i lawenda. Najlepiej sprawdza się jako dodatek do chwil spędzonych w domu.

Skład:
Parafina, olejki zapachowe

Przygotowanie i zastosowanie:
Do stosowania tylko w kominkach ceramicznych. Dla najlepszego efektu rekomendujemy używanie specjalnych kominków Bolsius. Aby uniknąć odprysków, nie należy dodawać wody lub oleju do wosku.

Moim zdaniem:
Praktycznie przy każdych zakupach w Rossmannie chciałam wrzucić opakowanie zapachowych płatków do koszyka, jednak zawsze z nich rezygnowałam. Woski stały się moją własnością dopiero po jakimś czasie, kiedy dostałam je od narzeczonego. Przyznam, że sprawił mi tym nie lada niespodziankę. Czy po ich użyciu również byłam zadowolona? Przeczytajcie.
W opakowaniu znajduje się 8 sztuk małych wosków. W Rossmannie opisane są jako płatki, dla mnie są to kwiatuszki, które składają się z 6 płatków. Bardzo podoba mi się fakt, że dzięki nim krążki możemy bardzo łatwo podzielić, a dzięki temu łączyć ze sobą zapachy. Jest to niesamowicie proste.

W moim zestawie znalazły się 3 różne zapachy: lawenda, róża i drzewo sandałowe. Każdy z nich ma piękny aromat, który chce się wąchać i wąchać.

Z opisu wynika, że do kominka powinniśmy wrzucić aż 3 krążki,  ja chcąc poznać ich intensywność zaczęłam od jednego. Ku mojemu zdziwieniu nawet jeden wosk wypełnił pomieszczenie przepięknym zapachem. Woń utrzymywała się przez cały czas wypalania tealighta oraz jakiś czas po jego wygaszeniu.

Najbardziej do gustu przypadł mi zapach róży, nie jest to woń typowa dla bułgarskich różanych kosmetyków, zaś zapach, który czujemy wąchając prawdziwy kwiat. Aż ciężko mi uwierzyć jak idealnie jest oddany.



Przyznam Wam, że woski tak bardzo przypadły mi do gustu, że będę musiała wypróbować pozostałe zapachy.  

 Jakie zapachy najbardziej lubicie w pomieszczeniach?

9 komentarzy:

  1. Ja kiedys już je gdzieś widziałam i muszę je kupić żeby wypróbować :) Dziwne żeby wrzucać aż trzy krążki ... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, moim zdaniem warto :). Również bardzo się zdziwiłam, swoją drogą chyba nawet ciężko takie 3 zmieścić w kominku...

      Usuń
  2. Muszę je kupić , tyle i nich czytałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdę mówiąc nigdy ich nie widziałam. Fajna alternatywa do kominka :) Ja jestem póki co oddana Yankee Candle, najwięcej wosków wypalam zimą, więc kilka ich produktów wystarczy mi na cały sezon

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami zapach róży jest nie do przyjęcia i producentom nie udaje się go wydobyć w świecy czy wosku, tutaj widzę, że czuć dobrze różaną woń:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze mój ross jest wybrakowany :( muszę wybrać się do większego i ich poszukać bo kuszą mnie od dawna

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę je wypróbować, fajnie, że można łączyć płatki i tworzyć nowe aromaty

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie najlepiej pachnie mango, cynamon i żurawina.❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Też je mam i są cudowne, szybko zapach roznosi się po całym mieszkaniu! Na dodatek też dostałam zestaw od chłopaka, polecam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...