środa, 2 marca 2016

Kailas ajurwedyjski krem z himalajskich ziół na problemy skórne

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję ajurwedyjskiego kremu z himalajskich ziół na problemy skórne KAILAS. Produkt otrzymałam do testów, za co bardzo dziękuję. Koszt kosmetyku z wysyłką to 18 zł / 8 g lub 28 zł / 20 g (klik).



Ze strony producenta:
Receptura produkcji kremu Kailas jest rezultatem wieloletniej pracy ekspertów ajurwedyjskich zajmujących się badaniem właściwości ziół rosnących w Himalajach . W oparciu o receptury zawarte w ajurwedzie , we współpracy z dermatologami stworzony został krem jakiego jeszcze nie było!
Wyjątkowa skuteczność i szerokie spektrum działania kremu Kailas wynika z tego iż do jego produkcji używa się wielu rzadkich esencji ziołowych pochodzących z dziewiczo czystych terenów Himalajów, jak również jest to zasługa prastarej ajurwedyjskiej metody łączenia esencji ziołowych w odpowiedniej kolejności i w specjalnych proporcjach, dzięki czemu uzyskuje się zwielokrotnienie ich mocy.
Zastosowanie:
Krem KAILAS to mieszanina odżywiających i nawilżających skórę olejów roślinnych połączona z ekstraktami roślinnymi o działaniu łagodzącym , stymulującym regenerację naskórka oraz mikrokrążenie skórne, a także usuwającymi przebarwienia.

Produkt działa również antybakteryjnie oraz przeciwgrzybicznie.

Produkt polecany do pielęgnacji skóry:
- łojotokowej,
- trądzikowej,
- z przebarwieniami

KAILAS zalecany jest także przy problemach z nadmiernie wysuszoną i pękającą skórą oraz przy nadmiernym rogowaceniu skóry.

Łagodzi skutki:
- ukąszeń owadów,
- otarć,
- podrażnień skóry np. po goleniu i depilacji.

W tradycji ajurwedyjskiej stosowany również przy:
- łuszczycy,
- hemoroidach,
- grzybicy,
- kurzajkach,
- oparzeniach,
- odleżynach,
- opuchnięciach

Skład:
Moim zdaniem:
Po otrzymanej propozycji przetestowania kremu z wielkim zainteresowaniem czytałam o jego recepturze i właściwościach. Przyznam, że postawiłam mu bardzo wysoko poprzeczkę. Czy moje oczekiwania zostały spełnione? Przeczytajcie.



Produkt zapakowany jest w kartonik, w którym znajdziemy odkręcaną tubkę oraz ulotkę. Przyznam, że już na samym początku byłam pozytywnie zaskoczona, ponieważ w ulotce znalazły się wszystkie niezbędne i interesujące mnie informacje.

Specyfik ma gęstą konsystencję, która mimo wszystko bardzo dobrze rozprowadza się na skórze.

Po aplikacji skóra jest dość tłusta, jednak po kilku minutach efekt ten znika.


Zapach kosmetyku jest specyficzny. Może nie należy do najpiękniejszych, jednak z dnia na dzień lubiłam go coraz bardziej.

Krem używałam na wysuszone miejsca, czoło, a także punktowo na niedoskonałości wyskakujące na twarzy. W każdym przypadki sprawdza się wyśmienicie. Większość produktów działających miejscowo ma za zadanie wysuszenie niedoskonałości, w tym przypadku nic takiego się nie dzieje. Krostki goją się, a skóra pozostaje nawilżona.


Niestety, kiedy zjem coś niezdrowego, na moim czole wyskakuje sporo małych niedoskonałości, których ciężko mi się pozbyć. W tym przypadku krem stosowałam na całe czoło i również nie zauważyłam żadnych niepożądanych efektów, same plusy. Z kremem Kailas problemy skóry nie są już tak uporczywe.


Produkt zdarzało mi się używać również pod makijaż i ku mojemu zaskoczeniu sprawdzał się doskonale.
  
Podsumowując, jest to zdecydowany mój hit kosmetyczny, który zostanie ze mną na długo.

Podsumowanie:
Plusy:
+ Łagodzi
+ Nawilża
+ Nie podrażnia
+ Nie uczula
+ Konsystencja
+ Opakowanie
+ Cena


+/- Zapach

Znacie krem Kailas?

8 komentarzy:

  1. Jedyny mój problem skórny to brak nawilżenia. Ale warto miec taką maść na "wszystko"

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama nie miałam, ale czytałam o nim wiele razy i zawsze pozytywnie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten krem, jeszcze nie otwierany.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam, uwielbiam i podzielam Twoją opinię! :) Zapach niestety nie jest najprzyjemniejszy, ale z takim składem i działaniem chyba możemy mu to wybaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Zapomniałabym! Masz piękne jasne i ostre zdjęcia! :))

      Usuń
    2. Ps. Zapomniałabym! Masz piękne jasne i ostre zdjęcia! :))

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...