środa, 12 lutego 2014

Metamorfoza makijażowa Agnieszki

Witajcie, dzisiaj chciałam Wam pokazać metamorfozę mojej przyjaciółki. Agnieszka na co dzień maluje się dość delikatnie. Jej makijaż przeważnie ogranicza się do podkładu, pudru, kreski w linii wodnej i tuszu do rzęs, dlatego też postanowiłam troszkę zaszaleć i pomalować ją odważniej.


 Produkty, których użyłam do wykonania makijażu:



Makijaż Agnieszki krok po kroku:

Przygotowanie:
Wykonywanie makijażu zaczęłam od przygotowania cery. Na przesuszone partie twarzy nałożyłam krem odżywczy firmy Bioderma (4). Następnie całą buzię pokryłam niewielką ilością bazy pod makijaż firmy Eveline (3).
Usuwanie niedoskonałości:
Kolejnym etapem metamorfozy było nałożenie korektora firmy KOBO na niedoskonałości oraz korektora kryjąco-rozświetlającego firmy Eveline (9) pod oczy. Kosmetyk KOBO to paleta korektorów, z której użyłam koloru zielonego dla zatuszowania przebarwień.

Podkład i puder:
Jako podkładu użyłam fluidu intensywnie kryjącego firmy Lirene w odcieniu beżowym (5), po czym jeszcze raz skorzystałam z korektora rozświetlającego (3). 


 

W niewielkiej ilości użyłam go na środku czoła, kościach policzkowych,  wzdłuż nosa – aby go optycznie zmniejszyć, oraz nad i pod ustami, aby je uwydatnić. Całą buzię pokryłam dwoma pudrami Creme Puff od Max Factor (6) oraz transparentnym pudrem matującym firmy KOBO (7). Policzki dodatkowo lekko musnęłam różem Baolishi (12), tak aby twarz nabrała kolorytu.
Konturowanie twarzy ciąg dalszy:

Bronzer, czyli ziemię egipską firmy Bikor (16) nałożyłam pod kości policzkowe, boki nosa oraz skronie.




Oczy i brwi:
Górną powiekę i kącik oka rozświetliłam cieniem Wild Craft od Essence (14 – recenzja - klik). Następnie ciemnym cieniem od Miss Sporty (1) zrobiłam kreskę na górnej i dolnej powiece. Nad czarną kreską na górnej powiece, zagościła jeszcze kreska zielona, zrobiona cieniem firmy Delia (2). Rzęsy wytuszowałam mascarą pogrubiającą z My Secret (10). Brwi bardzo delikatnie przyciemniłam brązowym żelem  stylizującym firmy Wibo (13 - recenzja - klik).



Usta:
Na samym początku na usta nałożyłam malinowy balsam z H&M, aby je nawilżył i przygotował do nałożenia błyszczyka trwale barwiącego usta tzw. lip tint od Bell (8).



Efekt końcowy metamorfozy:




Jak podobają Wam się efekty metamorfozy?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...