niedziela, 28 grudnia 2014

Pudełko ShinyBox listopad "Towar Pierwsza Klasa" oraz ShinyBox grudzień "Powiedz STOP nietrafionym prezentom"

Witajcie, dzisiaj chciałam przedstawić Wam, moje ostatnie pudełka ShinyBox: „Towar Pierwsza Klasa” oraz „Powiedz STOP nietrafionym prezentom”. Boxy, które otrzymałam można było zamówić w pakiecie jako „Piękny poranek”. Z racji, że oferta bardzo mi się spodobała, a w tym roku byłam baaardzo grzeczna :) pudełeczka znalazłam pod choinką.
Zawartość listopadowego pudełka znałam od samego początku i przyznam, że bardzo chciałam aby jak najszybciej wpadło w moje ręce. 
W pudełeczku znalazłam 10, a w sumie to 6 pełnowymiarowych kosmetyków. Dlaczego 6, a nie 10? Jak sami widzicie, ostatnią pozycją na liście są cienie do powiek w kuleczkach. Moim zdaniem jest to po prostu zestaw cieni i właśnie dlatego traktuję je jako jeden produkt.
Na obecną chwilę, do gustu najbardziej przypadły mi peelingi. Jeden i drugi pachnie po prostu niesamowicie! Maseczki do włosów jeszcze nie używałam, ale internetowe opinie wskazują na to, że się z nią polubię. Pozostałe produkty muszę jeszcze potestować.
Podsumowując, listopadowe pudełko, czyli "Towar Pierwsza Klasa" oceniam bardzo dobrze.

Zawartość pudełka grudniowego była dla mnie niespodzianką. 
Skrycie liczyłam na to, że w pudełku znajdzie się kosmetyk, którego nigdy bym się nie spodziewała. Moje zaskoczenie było jak najbardziej pozytywne, ponieważ pudełko zawierało m.in. krem pod oczy firmy Pose, którego cena wynosi ok. 100 zł. Sama z siebie na pewno nie wydałabym tak dużej kwoty na kosmetyk tego typu. 


Członkinie klubu VIP znalazły w pudełeczku dodatkowo rozgrzewający balsam do rąk firmy Pat&Rub oraz naturalny olejek relaksujący do masażu i kąpieli firmy Love Me Green.

W pudełku znalazłam 4 pełnowymiarowe produkty oraz 2 miniatury. Jako gratis została załączona pasta do zębów firmy Signal. Nie zabrakło również świątecznej niespodzianki, którą była przypinka z hasłem "Mówimy STOP nietrafionym prezentom".

I w tym przypadku zawartość ShinyBoxa mnie nie zawiodła. Jestem zadowolona z większości produktów. Krem, balsam, micel, a nawet wazelina - im również mówię zdecydowane tak. Z gratisu również się cieszę, pasta do zębów zawsze się przyda. Jednak kolejne cienie i złoty brokat? Tutaj pozostaje pewien niesmak. Miesiąc po miesiącu cienie do powiek tej samej firmy. Co prawda w listopadzie były to cienie w kuleczkach, a tutaj są sypkie, jednak dla mnie są to praktycznie te same produkty. Nie umiem wypowiedzieć się jeszcze co do mydełka, ponieważ ze względu na zapach cynamonu, za którym zbytnio nie szaleję, jeszcze go nie używałam.

Jeśli macie ochotę na zakup któregoś z pudełek ShinyBox, zapraszam (klik):

Miałyście już do czynienia, z którymś z powyższych kosmetyków?

7 komentarzy:

  1. Mam pudełeko Pewex. Ale peeling Marizy wystawiłam na All, bo dla mnie zbyt sztuczny ma zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, dla mnie zapach jest idealny :).

      Usuń
  2. nie używałam nic z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie bardziej podoba mi się pudełko listopadowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Grudniowe opakowanie mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi bardzo podobają się te pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...