czwartek, 3 kwietnia 2014

Maska do twarzy ze 100% olejem winogronowym od BingoSpa

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję produktu do twarzy, będzie to maska ze 100% olejem winogronowym firmy BingoSpa, o której wspominałam już tutaj (klik). Koszt kosmetyku to ok 12zł / 120g.


Z opakowania:
Maska do twarzy zawiera 5% czystego oleju winogronowego oraz kompleks ujędrniający

Ze strony producenta:
Olej winogronowy BingoSpa zawiera ok. 85% niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), a szczególnie należący do esencjonalnych kwasów tłuszczowych (EFA) kwas linolowy (72%) oraz frakcję niezmydlalną w postaci tokoferoli, fitosteroli i fosfolipidów, które tworzą strukturę błony komórkowej, regulując jej płynność i aktywność enzymów.
Kwas linolowy odgrywa istotną rolę w procesach metabolicznych skóry, zaś frakcja niezmydlająca się w postaci fitosteroli wzmacnia lipidową barierę naskórka - chroni skórę przed wieloma szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi: wiatrem, chłodem, promieniowaniem słonecznym i detergentami.
Ujędrniający kompleks algowy poprawia nawilżenie i elastyczność skóry oraz wspomaga jej regenerację.
Maska BingoSpa ze 100% olejem winogronowym polecana jest do pielęgnacji cery tłustej, mieszanej i zanieczyszczonej.

Sposób użycia:
Nanieść maskę na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu omijając okolice oczy. Pozostawić na ok. 15 minut, po czym zmyć letnią wodą.


Skład:
Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Tea Acrylates/Steareth-20 Mathacrylate Copolymer, Echinacea Angustifolia Extract, Cantella Asiatica Extract, Fucus Vesulosus Extract, Trigonella Foenum-Graecum Extract, Carbomer, Propylene Glycol, Parfum, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Phenoxyethanol.


Moim zdaniem:
Maseczka zamknięta jest w plastikowym, odkręcanym słoiczku. Pojemniczek jest bardzo wygodny w użyciu, otwór jest na tyle duży, że bez problemu zużyjemy kosmetyk do końca. Niestety, producent w żaden sposób nie zabezpieczył maski. Po odkręceniu opakowania nie mamy sreberka czy folii, które występują w większości kosmetyków, co jest moim zdaniem dużym minusem, ponieważ nie mamy pewności czy maska nie była wcześniej używana.

Z racji, że maski nie kupowałam sama, nie miałam pojęcia do jakiej cery jest przeznaczona. Co więcej, z opakowania również się tego nie dowiedziałam. Dopiero po wejściu na stronę producenta i wyszukaniu kosmetyku wszystko było dla mnie jasne. Bardzo dziwi mnie fakt, że tak ważna informacja nie została umieszczona na etykiecie produktu.

Produkt ma zwięzłą konsystencję, coś pomiędzy żelem a budyniem, dzięki czemu bardzo dobrze się rozprowadza i nie spływa z twarzy. Jeśli chodzi o zapach to muszę przyznać, że dla mnie jest bardzo przyjemny, oczywiście główną nutą zapachową jest tutaj olej winogronowy.



Maseczkę stosuję 2-3 razy w tygodniu i muszę przyznać, że bardzo przypadła mi do gustu. Zawsze trzymam ją 15-20 minut, a następnie zmywam ciepłą wodą, czasami korzystam również z wacików, ponieważ specyfik bardzo przykleja się do skóry, a im większą ilość maski zastosujemy, tym trudniej jej się później pozbyć.

Po zmyciu kosmetyku twarz jest gładka i miła w dotyku, również pory są delikatne zwężone. Mam wrażenie, że od czasu kiedy stosuję maskę, stan mojej cery się poprawił, teraz już nawet sporadycznie nie wyskakują mi żadne niespodzianki na twarzy. Jeśli chodzi o oczyszczanie, to produkt spisuje się znakomicie. Początkowo bałam się, że maska będzie wysuszać moją, już miejscami suchą skórę, ale nic takiego nie miało miejsca, co więcej kosmetyk nawet trochę ją nawilża, jednak nie jest to efekt długotrwały.  

Czy polecam? Oczywiście, że tak. Takie efekty, za tak niską cenę chyba mówią same za siebie :).

Podsumowanie:
Plusy:
+ Wygładzenie
+ Oczyszczenie
+ Zwężenie porów
+ Konsystencja
+ Wydajność
+ Olej wysoko w składzie
+ Zapach
+ Cena

Minusy:
- Brak informacji na etykiecie do jakiej cery przeznaczony jest kosmetyk
- Konserwanty
- Dostępność
+/- Opakowanie

7 komentarzy:

  1. Rzeczywiście na opakowaniu tej maski brakuje istotnych informacji, ale lubię ją, daje przyjemne uczucie chłodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czemu jakoś nie lubię kosmetyków BingoSpa. A najśmieszniejsze jest to, że nigdy żadnego nie miałam :P Chyba mam po prostu jakiś uraz do tej firmy, bo swego czasu bardzo poszli w reklamę, masowo rozsyłali blogerkom swoje produkty i na jakiego bloga bym nie weszła to ciągle tylko BingoSpa. Zaczeło mnie to w pewnym momencie irytować. Na szczęście ten szał juz minął ;) ale moja niechęć pozostała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj to faktycznie można się zrazić. Mnie na szczęście internetowy szał na BingoSpa nie dopadł ;)

      Usuń
  3. miałam tą maseczkę i byłam z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...