wtorek, 23 kwietnia 2013

Original Source Lime - limonkowy żel pod prysznic

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję płynu pod prysznic Lime (z limonką) od Original Source. Produkt kupiłam w Biedronce w promocji 2 za 10,99 zł / 2 x 250ml (zakupowy haul - klik) (stała cena ok. 10 zł sztuka).

Ze strony producenta:
Intensywnie orzeźwia!
Limonka niezbyt często występuje w roli głównej. W naszym żelu pod prysznic wiodła prym zanim neony stały się obowiązkiem sezonu wiosna-lato 2012. Gwarantujemy, że limonkowy prysznic nakręci Cię na cały dzień ... bardziej niż modżajto na sobotni wieczór.
Użyliśmy 40 prawdziwych limonek do stworzenia jednej butelki tego pełnego owocowej energii żelu pod prysznic. Żadna z nich nie przyznaje się do jakichkolwiek związków z rutyną, nawet po solidnym wycisku.

40 limonek w 1 opakowaniu to nasz sposób na intensywny prysznic. Polubisz albo znienawidzisz. Ty decydujesz.




Sposób użycia:
Wylej na dłoń i poczuj intensywną naturalność.

Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Citrus Aurantifolia Oil, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Styrene/Acrylates Copolymer, Benzotriazolyl Dodecyl p-Cresol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, BHT, Limonene, Linalool, Citral, CI 19140, CI 42090.

Moim zdaniem:
Szczerze mówiąc po poprzedniej recenzji (klik) żelu o zapachu czekolady z pomarańczą myślałam, że moja przygoda z firmą Original Source się zakończy, ale z racji promocji postanowiłam dać jeszcze jedną szansę kosmetykom tej firmy. Czy była to dobra decyzja?
Już w sklepie żel o zapachu limonki ujął moje serce i jak najszybciej chciałam go użyć. Orzeźwienie i jeszcze raz orzeźwienie! Muszę przyznać, że jeśli chodzi o walory zapachowe to firma spisuje się doskonale, szkoda tylko, że po kąpieli zapach nie pozostaje na skórze.



Opakowanie, jak w przypadku wersji czekoladowo-pomarańczowej, jest plastikową buteleczką z zatrzaskowym wieczkiem. Niestety, producenci zrezygnowali z silikonowego zaworka tzw. korka niekapka, dzięki któremu żel nie wycieka, co w wersji limonkowej daje oczywiście efekt odwrotny.

Konsystencja żelu, ku mojemu zdziwieniu, również jest nieco inna. Poprzednio była to galaretowata substancja, którą ciężko było rozprowadzać na ciele, tutaj mamy do czynienia z rzadką konsystencją, czasami mam wrażenie, że zbyt rzadką, ale i tak w porównaniu do poprzednika, należy się za to plus, ponieważ dzięki temu żel jest bardzo wydajny.
Warto tutaj również dodać, że kosmetyk dobrze myje i świetnie się pieni.



Szczerze przyznaję, że w porównaniu do wersji czekoladowo-pomarańczowej zaskoczyłam się na plus (nie licząc zaworka) i nie żałuję, że dałam żelom jeszcze jedną szansę. Zapach może i nie pozostaje na ciele, ale dochodzę do wniosku, że czasami warto rozkoszować się jedny, zapachem podczas kąpieli, a później użyć balsamu lub perfum o całkiem innym zapachu, dzięki czemu nic nie będzie ze sobą się gryzło.

Podsumowanie:
Plusy:
+ Zapach
+ Konsystencja
+ Opakowanie
+ Wydajność
+ Dobrze się pieni
+ Nie wysusza
+ Nie uczula
+ Cena

Minusy:
- Zapach nie pozostaje na ciele
- SLS w składzie
- Brak korka ‘niekapka’ (zastosowanego w innych wersjach żelu)

Lubicie jak żel lub płyn do kąpieli pozostawia na skórze zapach, a może wolicie wersje bezwonne?

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Wyniki rozdania z Tinkerbell.pl

Witajcie, dzisiaj mam dla Was wyniki rozdania, które organizowałam ze sklepem internetowym Tinkerbell.pl

Nie przedłużając, nagrody wędrują do:

3 miejsce:
wiolkaa93



2 miejsce:
Pigeons Beauty



1 miejsce:
Paubia


Gratuluję Wam serdecznie i czekam na maile z danymi kontaktowymi :) 
Za jakiś czas na pewno będzie kolejne rozdanie, więc jeśli tym razem się nie udało, nie martwcie się i bądźcie uważne! 

niedziela, 14 kwietnia 2013

Sweet Secret Piernikowy balsam do ciała

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję  piernikowego balsamu do ciała od Sweet Secret.
Kosmetyk dostałam do testów od LaboratoriumKosmetyków Naturalnych Farmona, za co bardzo dziękuję. Fakt otrzymania produktu nie wpłynął na moją opinię.




Ze strony producenta:
Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o aksamitnej konsystencji i zmysłowym, korzennym zapachu został stworzony z myślą o tym, by rozpieszczać zmysły i ciało.
Powstał na bazie ekstraktu z miodu i imbiru, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłęd nie pachnie, pozostawiając długotrwały, kusząco słodki zapach.


Regularne stosowanie Piernikowego balsamu do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry. Bogata receptura intensywnie nawilża i głęboko odżywia skórę, poprawiając jej jędrność i gładkość, a wyjątkowo aromatyczny, bajecznie słodki zapach uwalnia od stresu, relaksuje i odpręża, wyraźnie  poprawiając nastrój.

Sposób użycia:
Balsam delikatnie wmasować w skórę.

Skład:





Moim zdaniem:
Opakowanie balsamu, takie samo jak w przypadku szarlotkowego peelingu pod prysznic (o którym pisałam tutaj – klik), czyli plastikowa buteleczka z zatrzaskowym wieczkiem, która jest bardzo wygodna w użyciu.



Zapach balsamu od razu przyciągnął moja uwagę – napis z opakowania „korzenne pierniczki z lukrem” wzbudził moją ciekawość. Początkowo myślałam, że zapach będzie dość ciężki i nie przypadnie mi do gustu, ale nic bardziej mylnego! Piernikowy kosmetyk pachnie cudownie, z wielką chęcią nakładam go na ciało i rozkoszuję jego zapachem. Co ważne, woń bardzo długo utrzymuje się na skórze.


Produkt ma kolor jasnobrązowy i co ciekawe, delikatnie barwi skórę. Niestety ma to również wady, ponieważ może brudzić ubrania.

Konsystencja balsamu jest dość rzadka, przez co dobrze rozsmarowuje się na ciele. Do tego szybko się wchłania, wygładza i nawilża skórę, nie pozostawiając przy tym tłustego filmu.

Podsumowanie:
Plusy:
+ Zapach
+ Wygładzenie
+ Nawilżenie
+Szybko się wchłania
+ Zostawia na skórze ładny odcień
+ Konsystencja
+Wydajność
+ Opakowanie
+ Cena

Minusy:
- Może barwić ubrania

Co myślicie o piernikowym balsamie do ciała od Sweet Secret? 
a już niedługo wyniki rozdania!

niedziela, 7 kwietnia 2013

Lakier do paznokci Hean I Love nr 826

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję lakieru do paznokci Hean I Love w kolorze 826. Dostałam go od Natalii Wabich (za co bardzo dziękuję!), na blog której serdecznie zapraszam! Cena lakieru to 4,99 zł / 6 ml.

Ze strony producenta:
MIŁOŚĆ od pierwszego wejrzenia..
Łatwo i równomiernie rozprowadza się na powierzchni paznokcia. 
Nie pozostawia smug. Kryje kolorem już po pierwszej warstwie.
Optymalną trwałość uzyskamy nakładając drugą warstwę po 3 minutach od nałożenia pierwszej warstwy.
Nie zawiera szkodliwych związków: toluenu, formaldehydu i kamfory.

      nr 826
Moim zdaniem:
Lakier ma niewielkie opakowanie - 6ml, z racji czego jest większe prawdopodobieństwo, że zużyjemy go do końca i że w razie wyjazdu, bez problemu zmieścimy w kosmetyczce.


Pędzelek jest mały, ale dzięki temu możemy precyzyjnie pomalować paznokcie. Konsystencja wręcz idealna, nie za rzadka, nie za gęsta. Zgodnie z obietnicami, lakier dobrze się rozprowadza, nie robi smug i nie rozlewa się na skórki. 

Hean nr 826 w połączeniu z NYC nr 105 - klik
Jeśli chodzi o krycie, to również muszę zgodzić się z producentem, jedna warstwa wystarczy, chociaż trzeba się postarać, aby ładnie i równomiernie pomalować paznokcie za pierwszym razem. Ja dla mocniejszego koloru nakładam dwie warstwy. Dużym plusem lakieru jest jego szybkie wysychanie.
Co do trwałości produktu, to szczerze powiem, że niestety nie jest najlepsza, wytrzymuje średnio 2-3 dni bez uszkodzeń, po tym czasie zaczyna odpryskiwać.

Stan lakieru po 4 dniach od pomalowania
Muszę przyznać, że prócz trwałości (tutaj na pewno w grę wchodzą poprawki co kilka dni) lakier ogólnie jest bardzo fajny i będę do niego wracać. 
Podsumowanie:
Plusy:
+ Pigmentacja
+ Konsystencja
+ Pędzelek
+ Aplikacja  
+ Czas schnięcia
+ Łatwo się zmywa
+ Skład
+ Cena

Minusy:
- Trwałość

Miałyście kiedyś  do czynienia z kosmetykami firmy Hean, co polecacie? 

środa, 3 kwietnia 2013

Brązowy żel stylizujący do brwi od Wibo

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję Eyebrow Stylist - brązowego żelu stylizującego do brwi od firmy Wibo, który kupiłam w Rossmannie w promocyjnej cenie 5,69 zł / 8ml (stała cena 9,49 zł).



Ze strony producenta:
Tusz do stylizacji brwi
- wyeksponowany kolor oczu
- dopasowanie brwi do kształtu twarzy
- skorygowanie niedoskonałości poprzez optyczne zagęszczenie brwi

Pomocna przy codziennych zabiegach upiększających może okazać się nowość firmy Wibo - Eyebrow Stylist. Jest to brązowy tusz do stylizacji brwi, dzięki któremu w prosty i szybki sposób, będziemy mogli podkreślić brwi i nadać im idealny kształt. Zastosowanie kosmetyku pozwoli skorygować niedoskonałości brwi: optycznie je zagęści, doda koloru oraz zatuszuje nierówności. Dodatkową zaletą tuszu jest żelowa konsystencja, która pozwala na równomierną i dokładną aplikację kosmetyku.


Skład:
Aqua, Glycerin, Acrylates/Palmeth-25 Copolymer, Mica, CI77491, CI77499, CI77891, Phenoxyethanol, Sodium Dehydroacetate, Potassium Sorbate. Potasium Hydroxide, Allantoin, Ethylexylglycerin, Bisabolol, CI 75470.

Moim zdaniem:
Mój naturalny kolor brwi to ciemny brąz, z racji czego kosmetyki przyciemniające nie są mi potrzebne, ale ze względu na promocję zdecydowałam się kupić i przetestować produkt. Pomyślałam wtedy, że kupuję go w celu ułożenia niesfornych włosków i nadania ładnego kształtu moim brwiom. Czy się sprawdził?


Początkowo bardzo bałam się, że po użyciu żelu moje brwi będą jaśniejsze niż przed aplikacją. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca, wręcz przeciwnie brwi zostały przyciemnione i to do tego stopnia, że ich kolor spokojnie mogłabym porównać do koloru węgla. Kruczoczarne brwi? Przecież to brązowy żel stylizujący pomyślałam. 

Zmyłam makijaż i ponownie nałożyłam kosmetyk, tym razem zdecydowanie oszczędzając na jego ilości. To był strzał w 10. Brwi zostały delikatnie przyciemnione i podkreślone idealnym, równym kształtem, bez niesfornych włosków sterczących w każdą stronę.

Przy aplikacji musimy bardzo uważać, ponieważ z racji sporawej szczoteczki, którą w tym przypadku uważam za wadę (trudno pomalować brwi przy końcach) i dużej pigmentacji nietrudno o niechciane plamy czy zbyt ciemny kolor.

Jako ciekawostkę powiem Wam, że po wyjęciu szczoteczki z opakowania i spojrzeniu pod światło na żel, widać migoczące wielokolorowe drobinki, natomiast na brwiach po nich ani śladu.

Jeśli chodzi o trwałość kosmetyku, to makijaż bez problemu wytrzymuje cały dzień, co uważam za duży plus.


Podsumowanie:
Plusy:
+ Kolor
+Możliwość budowania odcienia
+ Wyrównanie kształtu
+ Ułożenie brwi
+ Konsystencja
+ Brak sklejenia
+ Brak grudek
+ Trwałość
+ Wydajność
+ Opakowanie
+ Cena

Minusy:
- Aplikacja
- Szczoteczka

Używacie czegoś do pokreślenia brwi? 
A może używałyście właśnie żelu od Wibo, jak wrażenia?

Przypominam o rozdaniu, pozostało już tylko kilka dni na Wasze zgłoszenia:



poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Sól do kąpieli BeBeauty z Biedronki - 6 zapachów

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję soli do kąpieli BeBeauty, które kupiłam w Biedronce za 3,75 zł / 600g.
  


Niedawno będąc w Biedronce zauważyłam, że sole do kąpieli, które nabyłam jakiś czas temu są wyprzedawane, a na ich miejsce wchodzi nowa seria. Z racji, że w kilku sklepach widziałam jeszcze stare sole w sprzedaży, a tak naprawdę nie różniły się miedzy sobą zbyt wieloma szczegółami, chciałabym Wam opisać jeszcze te poprzednie.

W starszej serii dostępnych było 6 soli:
- sól relaksująca – lawenda
- sól regenerująca - morska
- sól nawilżająca - oliwka
- sól odżywiająca – miód & mleko
- sól orzeźwiająca – pomarańcza & rokitnik
- sól rozgrzewająca owoce cytrusowe (limitowana - zimowa)

W nowej ofercie jest 5 soli, z czego, prócz zmian graficznych, dwie pozostały takie same (sól morska i lawendowa). Skład również jest ten sam.

Nowa seria soli:
- sól relaksująca - lawenda
- sól regenerująca - morska
- sól ujędrniająca – lotos
- sól energizująca - bursztyn
- sól odświeżająca - trawa cytrynowa i bambus
  

Opisy poszczególnych soli:


BeBeauty Sól relaksująca – lawenda

Ze strony producenta:
Relaksująca sól do kąpieli Be Beauty Spa Lawenda pochodzi z naturalnych złóż soli kamiennej, bogatej w mikro i makroelementy, które są cennymi składnikami pielęgnującymi skórę. Sól została wzbogacona ekstraktem z lawendy, który znany jest ze swoich właściwości relaksujących i antystresowych, znakomicie odpręża, koi zmysły i wycisza. Po długim wyczerpującym dniu kąpiel z dodatkiem soli lawendowej może stać się chwilą prawdziwego relaksu.






BeBeauty sól regenerująca – morska

Ze strony producenta:
Regenerująca sól do kąpieli Be Beauty Spa Morska pochodzi z naturalnych złóż soli kamiennej oraz z soli morskiej. Sól morska jest źródłem wielu cennych składników mineralnych, takich jak: sód, wapń i magnez. Sól została również wzbogacona w algi morskie, które mają doskonałe właściwości pielęgnujące, odżywcze i zmiękczające skórę. Nadają skórze miękkość i gładkość. Optymalny dobór składników sprawia, że kąpiel staje się wyjątkowa. Podczas kąpieli poczujesz wyjątkową świeżość, dzięki orzeźwiającemu zapachowi.




  
BeBeauty sól nawilżająca – oliwka

Ze strony producenta:
Nawilżająca sól do kąpieli Be Beauty Spa Oliwka to optymalne połączenie naturalnych kryształków soli kamiennej z ekstraktem z oliwek. Zastosowana sól pochodzi z naturalnych złóż soli kamiennej i dostarcza niezbędnych dla odpowiedniej pielęgnacji skóry składników mineralnych. Ekstrakt z oliwek znany jest ze swoich dobroczynnych właściwości, nawilża, odżywia i pielęgnuje skórę sprawiając, że staje się ona elastyczna, gładka i aksamitna w dotyku, jednocześnie chroni ją przed szkodliwym działaniem środowiska. Urzekający i fascynujący zapach sprawi, że Twoja kąpiel stanie się niezapomniana.







BeBeauty sól odżywcza – miód & mleko

Ze strony producenta:
Odżywiająca sól do kąpieli Be Beauty Spa Miód & Mleko została wzbogacona w proteiny mleczne, które intensywnie odżywiają skórę a jednocześnie chronią ją przed nadmierną utratą wody. Proteiny mleczne sprawiają, że skóra staje się elastyczna i aksamitna w dotyku. Zastosowana sól pochodzi z naturalnych złóż soli kamiennej, bogatej w cenne dla skóry pierwiastki, które dodatkowo pielęgnują skórę. Ciepły i zmysłowy zapach może sprawić, że Twoja kąpiel stanie się chwilą prawdziwego odprężenia i relaksu.





BeBeauty sól orzeźwiająca – pomarańcza & rokitnik

Ze strony producenta:
Ten kosmetyk jest optymalnym połączeniem naturalnych kryształów soli z ekstraktami z pomarańczy i rokitnika. Zastosowana sól pochodzi z naturalnych złóż soli kamiennej i dostarcza niezbędnych dla odpowiedniej pielęgnacji skóry składników mineralnych. Ekstrakt z pomarańczy cudownie nawilża, odżywia i uelastycznia skórę. Ekstrakt z rokitnika chroni skórę przed szkodliwym działaniem środowiska. Zapach o nucie cytrusowej sprawia, że kąpiel staje się niezapomnianą chwilą.


  


BeBeauty sól rozgrzewająca - owoce cytrusowe (edycja limitowana)

Ze strony producenta:
Unikalne połączenie ekstraktów z imbiru i żeń-szenia sprawia, że kąpiel z dodatkiem soli staje się wyjątkowa. Korzeń imbiru rozbudza zmysły, dodaje energii i harmonizuje ciało. Ekstrakt z korzenia żeń-szenia pobudza krążenie, odżywia ciało i duszę. Działa tonizująco, zwiększa uczucie świeżości i odprężenia. Odpowiednio dobrany cytrusowy zapach dodaje energii i pobudza do działania, sprawia, że kąpiel dostarcza niezapomnianych doznań.






Moim zdaniem:
Opakowanie soli to typowe, plastikowe, zakręcane buteleczki, które idealnie sprawdzają się w użyciu. Dzięki zakrętce bez problemu możemy odmierzyć daną ilość soli. Niestety, producent nie określił jaką ilość produktu należy użyć na jedną kąpiel, więc same musimy o tym zadecydować. Ja, w zależności od ilości wody w wannie, odmierzam 4-5 nakrętek, (czasami szaleję i wrzucam 6 ;)). Należy jednak pamiętać, że co za dużo to niezdrowo!

Sól dobrze rozpuszcza się w wodzie, pod warunkiem, że wsypiemy ją na samym początku nalewania wody, w przeciwnym razie, niektóre kryształki soli mogą się nie rozpuścić i tym samym utrudnić nam kąpiel nieprzyjemnym kłuciem.
Od razu po wsypaniu produktu do wody, kryształki tracą kolor, lekko zabarwiając przy tym wodę i tworząc delikatną pianę. Kolor jest zależny oczywiście od ilości wsypanej soli. Najbardziej barwiąca jest sól morska, najmniej miód i mleko (woda robi się delikatnie mleczna). Szczerze przyznam, że jeśli chodzi o zabarwienie wody, dużo mniej do gustu przypadają mi te o odcieniu pomarańczowym, nienajlepiej mi się kojarzą.  

Jeśli chodzi o zapach, to trzeba przyznać, że każdy ma coś w sobie i ciężko wybrać mi ten najlepszy, ale warto tutaj wspomnieć o tym, że każdy jest intensywny i wypełnia całą łazienkę.
Na skórze woń jest praktycznie niewyczuwalna.
Tak naprawdę, prócz koloru, zapachu i składu (użytych ekstraktów) poszczególnych produktów nie zauważyłam żadnych różnic w działaniu. Kąpiel w każdej z soli mnie odpręża, sprawia, że skóra jest gładka, a co najważniejsze niewysuszona.

Podsumowanie:
Plusy:
+ Zapach
+ Działanie
+ Nie uczulają
+ Nie wysuszają
+ Opakowanie
+ Cena

Minusów brak

Z czystym sumieniem polecam Wam sole od BeBeauty. Jest to super produkt za niewielką cenę. Gdy tylko zużyję obecne zapasy, na pewno zdecyduję się na zakup nowej serii.

Używałyście sole od BeBeayty? Która jest Wasza ulubiona?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...