wtorek, 26 listopada 2013

Listopadowe pudełko ShinyBox by DeeZee - moja opinia

Witajcie, dzisiaj chciałam przedstawić Wam listopadowe pudełko ShinyBox by DeeZee, które dzisiaj wpadło w moje rączki. Koszt pudełka to 49zł łącznie z przesyłką. Ja swoje pudełeczko otrzymałam natomiast w ramach wykorzystania punktów, tzw. ShinyStars.
  

Jak to jest z tymi punktami i zakupami?
Jeśli jeszcze jakimś cudem nie jesteście zarejestrowane na stronie ShinyBox, a chciałybyście to zrobić, to zapraszam (rejestracja - klik). Cała zabawa polega na zbieraniu punktów, które wymieniamy na pudełka (lub po prostu zakupach pudełek za gotówkę). Nie ukrywa, że dzięki Waszej rejestracji mogę zyskać 5 punktów. Rejestrując się na stronie otrzymujecie swój własny link polecający, dzięki któremu i Wam są naliczane punkty – jest to jedna z możliwości ich zdobycia. 1 pudełko = 100 punktów.


Ze strony ShinyBox:
Piękno i Styl zamknięte w wyjątkowym pudełku czyli ShinyBox by Deezee.
Listopadowy ShinyBox łączy ze sobą świat mody i urody czyli kwintesencję kobiecości ukrytą w jednym pudełku.

Co oferuje listopadowe pudełko ShinyBox:


W pudełku znalazło się aż 5 kosmetyków pełnowymiarowych o łącznej wartości 100zł.


Dodatkowo dostałam próbki:
- kremu 2w1 przeciw zmarszczkom, firmy Corine de farme

- szampon regenerujący do włosów suchych i zniszczonych, firmy Romantic Professional

- balsam regenerujący do włosów suchych i zniszczonych, firmy Romantic Professional


Prócz produktów kosmetycznych w pudełku znalazłam również kupon rabatowy do sklepu DeeZee, upoważniający do 15% zniżki + naklejkę DeeZeeholiczka.
A także kupon rabatowy 10% na zakupy w sklepie Katalogmarzen.pl


Moja opinia:
Muszę przyznać, że jestem z siebie dumna, ponieważ punkty mogłam wykorzystać już kilka miesięcy temu, ale nie zrobiłam tego - chciałam wybrać pudełko, które naprawdę mnie zachwyci i cierpliwie na takie czekałam. Gdy zobaczyłam na Waszych blogach zawartość pudełka listopadowego bez większego zastanowienia po prostu je ‘kliknęłam’. I wiecie co? Jestem z niego bardzo zadowolona, chyba lepiej trafić nie mogłam! Tym bardziej, że chciałam otrzymać kosmetyk firmy Dear Body - nigdy nie miałam z nią do czynienia - i się udało. Kolor lakieru do paznokci może nie jest trafiony (nr 104), ale cień w odcieniu Fuchsia (nr 38) podoba mi się niesamowicie.

Było to moje pierwsze pudełko od ShinyBox. Muszę pochwalić firmę za świetne pakowanie produktu. Foliopak, a w nim czerwone pudełko zawierające jeszcze jedno, również czerwone pudełko. W środku wszystko pięknie zapakowane i poukładane. Jedyna rzecz, do której mogłabym się doczepić to karteczka z informacją co zawiera pudełko, ponieważ jednym z produktów tam wypisanych jest maska do twarzy ze 100% olejem migdałowym firmy BingoSpa, ja natomiast mam maskę z olejem winogronowym. Wiem z Waszych blogów, że maski były wysyłane 
różne, dlatego też firma mogła to zaznaczyć, tak jak zrobiła w przypadku ostatniego produktu z listy.

Lubicie pudełka kosmetyczne? 

5 komentarzy:

  1. Mam 4 lakiery i 4 cienie z a Rosa i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzą :)

      Usuń
  2. Nie subskrybuję pudełek, ponieważ lubię mieć wpływ na to, co trafia w moje ręce;) Aczkolwiek listopadowy box jest niezwykle udany. Lubię kosmetyki marki La Rosa. Nie pogardziłabym balsamem Dear Body:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...