sobota, 9 listopada 2013

Ćwieki na paznokcie - dwukolorowy manicure

Witajcie, dzisiaj chciałam Wam przedstawić ciekawy dodatek do manicure – ćwieki na paznokcie 1,5mm, które otrzymałam w ramach współpracy podjętej z internetowym sklepem  KKcenterhk - bardzo za nią dziękuję. Koszt jednego opakowania tj. 50 szt. (ja naliczyłam ich 70 :)) to 3,81$.


Początkowo nie miałam żadnego fajnego pomysłu ma stylizację paznokci z wykorzystaniem ozdób, więc postanowiłam zainspirować się zdjęciami w googlach. Postawiłam na dwukolorowy manicure z wykorzystaniem metody stempelkowej i ćwiekowe wykończenie.


Co i jak:
Długo zastanawiałam się czy ćwieki przyklejać klejem czy nakładać po prostu na mokrą warstwę lakieru wykończeniowego. 

Z racji, że na co dzień nie mam zbytnio czasu na stylizację paznokci i w 90% ogranicza się ona do pomalowania paznokci jednym kolorem, zależało mi na tym, aby poświęcony czas w tym przypadku nie poszedł na marne. Początkowo stawiałam na klej, ale stwierdziłam, że później ciężko będzie mi się pozbyć resztek specyfiku. Pozostało przyklejenie na mokry lakier - postanowiłam, że to co  mi odpadnie najwyżej na dniach dokompletuję.


Moim zdaniem:
Przyznam szczerze, że wykonanie całego manicure zajęło mi ze 2 godziny, co prawda większość czasu przeznaczyłam na naukę odbijania wzoru stempelkiem (ostatni raz bawiłam się tym z pół roku temu i ku sporemu zdziwieniu po tej przerwie nic mi nie wychodziło). Z końcowych efektów byłam bardzo zadowolona, chociaż przyznam, że było kilka miejsc (na dłuższych paznokciach), gdzie stempelek się nie odbił i wzór musiałam domalować ręcznie – jak wiadomo, to już nie to samo.



Manicure, po kilku poprawkach lakierowych, w sumie utrzymał się prawie tydzień. Pierwszy ćwiek odpadł 5 dnia, a 6 nie miałam łącznie trzech, więc myślę, że to naprawdę świetny wynik, tym bardziej, że ozdoby nie były przyklejane klejem, który zapewne polepszyłby trwałość.
Całość spodobała mi się do tego stopnia, że po zmyciu manicure powtórzyłam go jeszcze raz, z tą różnica, że na środkowych paznokciach położyłam jeden rząd ćwieków.


Ciekawostka:
Z ciekawostek mogę Wam powiedzieć, że ćwieki nie muszą być wcale jednorazowego użytku. Aby zdjąć ozdoby wystarczy je delikatnie podważyć i jeśli tylko uda nam się ich nie pogubić, mogą posłużyć do następnych zdobień :).

Jak Wam się podoba tego typu manicure? 
Stawiacie raczej na jeden kolor, czy szalejecie ze stylizacjami?

11 komentarzy:

  1. Super wykonanie! Ja też się długo zastanawiałam do czego je wykorzystać, a postawiłam na delikatną klasykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne są te ćwieki, przede wszystkim nie odstają aż tak bardzo od paznokcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jest to bardzo duża zaleta :)

      Usuń
  3. Super to wygląda. Ćwieki to niecodzienna i jakże przyciągająca uwagę ozdoba. Super !

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobają mi się ćwieki na paznokciach:). Srebrne są fajne, ale chyba wolę złote;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę cierpliwości - ja bym miała wszędzie te ćwieki tylko nie na paznokciach :-((((((((((((((

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie ci wyszły te paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...