poniedziałek, 29 lipca 2013

Tusz do rzęs Illegal Lenght Maybelline

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję wydłużającej maskary do rzęs Illegal Lenght od Maybelline. Tusz kupiłam w Rossmannie w promocji za 15,99 zł / 6,9 ml (stała cena ok. 32 zł). Mam nadzieję, że od dziś uda mi się publikować na blogu więcej postów - mam już internet :).
Ze strony producenta:
Dla kogo? Dla kobiet, które chcą osiągnąć efekt zniewalająco długich rzęs.
Działanie:
- Formuła z włóknami: widocznie wydłuża rzęsy niczym doczepiając do nich wyjątkowo długie włókna
- Szczoteczka Fiber-Fix: 6 różnych punktów styków dla optymalnej przyczepności włókien do rzęsy.
Efekt: Widocznie wydłużone rzęsy

Skład:
Aqua/Water/Eau, Paraffin, Potassium Cetyl Phosphate, Cera Alba/Beeswax/Cire Dabeille, Copernicia Cerifera Cera/Carnauba Wax/Cire De Carnauba, Acacia Senegal/Acacia Senegal Gum, Glycerin, Pentylene Glycol, Cetyl Alcohol, Acrylates Copolymer, Hydroxyethylcellulose, Peg / Ppg-17/18 Dime Thicone, Ste A Re Th-20, Phenox Y E Th A Nol, Hydrolyzed Corn Starch, Sodium Polymethacrylate, Hydrogenated Jojoba Oil, Hydrogenated Palm Oil, Tdi/Trimellitic Anhydride Copolymer, Disodium Edta, Nylon-6, Sodium Dehydroacetate, 2-Ole Amido-1,3-Octadecanediol, Panthenol, Silica. May Contain/Peut Contenir: CI 77491, CI 77492, CI 77499/Iron Oxides, CI 77007/Ultramarines, CI 77891/Titanium Dioxide, Mica, CI 75470/Carmine, CI 77288/Chromium Oxide Greens, CI 77289/Chromium Hydroxide Green, CI 77742 / Mang Anese Viole T, CI 77510 / Ferric Ferrocyanide, CI 77266/Black 2.


Moim zdaniem:
Na zakup produktu zdecydowałam się skuszona licznymi reklamami, w których obiecywano maksymalne wydłużenie rzęs za sprawą włókien. Dodatkowa promocja jeszcze bardziej przekonała mnie do przetestowania maskary.

Już na samym początku bardzo zawiodłam się na produkcie, muszę przyznać, że mój tusz jest wadliwy, ponieważ kompletnie nie zawiera włókien. Byłam bardzo zaskoczona tym faktem, taka sytuacja zdarzyła mi się pierwszy raz, z racji czego moja recenzja może odbiegać od recenzji pełnowartościowego produktu.

Przy jednej warstwie efekt jest znikomy, aby uzyskać mocno wytuszowane rzęsy trzeba wiele razy potraktować je szczoteczką, co przy porannym makijażu, kiedy staram się wszystko robić jak najszybciej, jest bardzo męczące. Ma tu również i kolejne wady, ponieważ przy kolejnej warstwie tusz skleja rzęsy i pozostawia na nich grudki, chociaż trzeba tutaj przyznać ze nie są szczególnie liczne.

Jak już wspomniałam moja maskara nie posiada włókien, ale z tego co czytałam i widziałam nie musi być to jej wada, ponieważ włókna podobno układają się we wszystkie strony i  wygląda to czasami komicznie.
Po kilku tygodniach od pierwszego otwarcia tusz znacznie zmienił swoją konsystencję, stał się gęsty i bardzo ciężko nałożyć go na rzęsy.



Zdecydowanie nie jest to konkurent tuszu 2000 Calorie od Max Factor, który jest moim ulubieńcem, ale kobietom, które wolą delikatniejsze podkreślenie rzęs może przypaść do gustu.

Podsumowanie:
Plusy:
+ Wydłużenie
+ Opakowanie
+ Kolor
+ Nie podrażnia
+ Nie uczula
+ Dostępność

Minusy:
- Sklejanie
- Grudki
- Gęstnieje z czasem
- Aplikacja
- Cena
- Brak włókien (w moim przypadku)

Jak już zaznaczyłam wyżej, moja opinia może odbiegać od recenzji produktu pełnowartościowego.

Jaki jest Wasz ulubiony tusz do rzęs?

8 komentarzy:

  1. Twoje minusy mnie skutecznie zniechęciły:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ostatnio bardzo polubiłam maskare wydłużającą z Eveline Fiberlast :) jest tania i dobra. Na moim blogu znajdziesz jej recenzję :)
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mialam i mnie już nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam tej maskary nigdzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. mi efekt na rzęsach się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie masz piękne rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładne masz rzęski, więc ciężko oceniać mi efekt tej maskary;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...