niedziela, 13 stycznia 2013

Original Source Chocolate & Orange - żel pod prysznic

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję żelu pod prysznic firmy Original Source o zapachu czekolady z pomarańczą. Kupiłam go w Rossmannie za ok. 9 zł / 250 ml.



Z opakowania:
Original Source Chocolate & Orange to delicja wśród żeli pod prysznic. Połączenie aromatycznej pomarańczy i słodkiej czekolady zmieni prysznic w nierutynowo pyszną przyjemność bez ani jednej kalorii.

Sposób użycia:
Wylej na dłoń i poczuj intensywną naturalność.




Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Parfum, PEG/PPG-120/10 Trimethylopropane Trioleate, Laureth-2, Cocamide DEA, Theobroma Cacao Seed Extract, Lactic Acid, Glycerin, Sodium Benzoate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Limonene, CI 61570, CI 19140, CI 16255

Moim zdaniem:
Zapach żelu już od samego początku podbił moje serce i to właśnie dlatego zdecydowałam się na jego zakup. Producent porównuje go do zapachu pomarańczowych delicji, ale mnie bardziej przypomina kandyzowane skórki pomarańczowe w czekoladzie, które uwielbiam robić.

Niestety zapach jest bardzo ulotny. Po umyciu ani trochę nie czuć go na skórze. Szczerze mówiąc, kupując ten produkt byłam pewna, że biorąc wieczorem prysznic będę pięknie pachnieć, niestety nic takiego nie miało miejsca. Żel natomiast sprawdza się, gdy myję się rano, nie mam wtedy obawy, że perfumy, których później użyję zmieszają się z zapachem żelu. Tak czy siak, uważam, że ulotność zapachu jest sporym minusem.


Jeśli chodzi o konsystencję, to jest to galaretowaty żel, ale o dziwo dość rzadki, przez co spływa z dłoni. Pieni się całkiem dobrze, ale tylko pod warunkiem, że użyjemy go dość dużo. Mycie się tym produktem za pomocą myjki/gąbki znacznie ułatwia sprawę.


Opakowanie żelu jest bardzo wygodne w użyciu, jego chropowata powierzchnia zapobiega wysunięciu się z butelki ręki. Wieczko z zatrzaskiem pozwala w szybki sposób wycisnąć żel. Korek dodatkowo posiada silikonowy zaworek, tzw. korek „niekapek”, dzięki któremu żel się nie wyleje.
Podsumowanie:
Plusy:
+ Zapach
+ Dobrze się pieni
+ Nie wysusza skóry
+ Opakowanie
+ Korek „niekapek”

Minusy:
- Konsystencja
- Zapach nie pozostaje na ciele
- Niewydajny
- SLS w składzie

Osobiście zawiodłam się na tym produkcie i myślę, że więcej już go nie kupię. Może zobaczę inne zapachy? Zobaczymy :).


Używacie produktów Original Source? Jaki jest Wasz ulubiony zapach?

11 komentarzy:

  1. Używałam próbki właśnie tego żelu, nie podobają mi się ich zapachy, konsystencja oraz fakt, że się średnio pienią, jakoś mi nie podpasowały..

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam tego zapachu, ale płynem malinowym jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja je lubię właśnie ze względu na ich zapachy - a nie zależy mi na tym by ten aromat zostawał na skórze, bo po kąpieli i tak zawsze używam balsamu.

    OdpowiedzUsuń
  4. zapachy OS są świetne, zawsze się na coś skuszę. niestety żele wysuszają mi skórę i po użyciu konieczny jest balsam. ten zapach kusił mnie od dłuższego czasu, tylko wysuszanie mnie zniechęca. delicje, pomarańczowe galaretki w czekoladzie - same pyszne skojarzenia :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten zapach!!!Szkoda, że jest tak ulotny...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam kompletnie ich kosmetyków a mam na nie wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale mój blog nie jest tablicą ogłoszeń.

      Usuń
  8. Mango&macadamia - płyn do kąpieli polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, przekonałam się, że prawie każdy żel OS może i ładnie pachnie, ale jest niewydajny, słabo się pieni i nie pachnie na skórze. Kąpiel nie jest przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  10. oj tak, szkoda, że zapach nie utrzymuje się na skórze, mam go obecnie i nawet recenzowałam wczoraj na blogu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...