środa, 29 sierpnia 2012

Konkurs u Orlicy


Witajcie, dzisiaj chciałam Was serdecznie zaprosić na blog Orlicy i konkurs przez nią organizowany. Konkurs składa się z 3 kategorii i w każdej z nich możemy wziąć udział: makijaż, manicure i odpowiedź na pytanie. Po więcej informacji zapraszam na blog Orlicy, znajdziecie tam m.in. wiele ciekawych recenzji :)

Zdecydowałam się wziąć udział we wszystkich kategoriach. 
  
Makijaż:
Chciałam aby było trochę nietypowo, a że miał się ogólnie wiązać z blogiem bądź jego właścicielką, zdecydowałam się na wykorzystanie piór. Trafiło na brwi. Początkowo do makijażu oczu chciałam użyć jeszcze sztucznych rzęs, ale stwierdziłam, że będzie tego już zbyt dużo.
Wybór kolorów został podyktowany tym, że w końcu Orlica jest kobietą, tak więc kolor różowy idealnie to oddaje. Zieleń zaś została wybrana, ponieważ, aby robić recenzje na blogu, Orlica musi pierw pokonać zielone tereny, aby zdobyć kosmetyczne łupy.
Muszę Wam jeszcze zdradzić, że jest to mój makijażowy debiut.


Poniższe zdjęcia są delikatnie obrabiane – poprawa kontrastu i balansu bieli.
Nie wiem dlaczego, może to sprawa kompresji, ale u mnie na dysku zdjęcia mają żywsze kolory.




Paznokcie:
Na paznokciach również chciałam posłużyć się piórkowym motywem. Kolorystyka w tym przypadku nawiązuje do barw orła. Niestety, zupełnie nie wyszło mi tak jak chciałam. Lakiery i pędzelki, a nawet malująca dłoń strasznie się buntowały, przez co efekt końcowy średnio przypomina piórka. Co więcej na zdjęciu wyszło inaczej niż w rzeczywistości to wyglądało. 




Pozdrawiam :)
Nie-codzienna


wtorek, 28 sierpnia 2012

TAG Versatile Blogger


Witajcie, dzisiaj na moim blogu TAG Versatile Blogger. Za otagowanie bardzo dziękuję Pigeon's Beauty Blog :).



Zabawa polega na napisaniu o sobie 7 faktów, o których inni jeszcze nie wiedzą. Następnie należy otagować 10 kolejnych blogów.

A więc do dzieła:

1. Mam w domu mini zwierzyniec w skład którego wchodzą: pies (owczarek kaukaski), kot (syberyjski neva masquerade), szynszyla, rybki, krewetki i 2 kraby. Moim ulubieńcem jest kot, a to dlatego, że od dziecka kocham te zwierzęta.

2. Uwielbiam słodycze, szczególnie kwaśne żelki.

3. Jestem ogromnym śpiochem, mogę spać do wieczora. Najgorsze jest to, że nawet w wolny dzień nastawiam budzik, inaczej mam duże problemy ze wstaniem z łóżka.

4. Od zawsze chciałam być modelką wybiegową, niestety ze względu na wzrost (166cm) nie udało mi się spełnić tego marzenia. Pozostał mi więc fotomodeling, za mną kilkadziesiąt sesji zdjęciowych.

5. Z wykształcenia jestem inżynierem informatyki.

6. Bardzo lubię piec ciasta i robić wszelkiego rodzaju desery. Oczywiście jedzenie ich należy do tych najprzyjemniejszych chwil.

7. Może to nietypowe dla dziewczyny, ale nałogowo gram w gry komputerowe, szczególnie strzelanki. Moje ulubione gry to BF3, Medal of Honor, Wiedźmin i Gothic.

U większości z Was już widziałam te bądź podobne tagi, nie doszukałam ich się u poniższych blogów, mam nadzieję, że nic nie przeoczyłam. Zapraszam do zabawy!




Pozdrawiam :)
Nie-codzienna


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

BB 6w1 Eveline czy BB 5w1 Garnier


Witajcie, dzisiaj notka o dwóch kremach BB od Eveline 6w1 i od Garniera 5w1 (nie są to typowe kremy BB). Oba kupiłam w Rossmannie. Pierwszy z nich nabyłam w promocji za 12,49 zł (promocja jest ponownie, obowiązuje do 30 września ), cena regularna to 14,99 zł. Krem od Garniera kupiłam natomiast w promocji za 14,99 zł, cena regularna to ok. 20 zł. Który lepiej wybrać? Zapraszam do czytania :)



Krem BB 6w1 Eveline

Z opakowania:
Kompleksowy krem BB 6 w 1 przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Lekka konsystencja kremu idealnie wtapia się w cerę, nie zatyka porów, pozwala skórze swobodnie oddychać. Krem łatwo i równomiernie rozprowadza się na skórze, zapewniając jej natychmiastowy efekt BABY FACE™ - doskonale wygładzonej skóry. Unikalna formuła intensywnie nawilża, skutecznie ujednolica i subtelnie rozświetla cerę. Po zastosowaniu kremu oznaki zmęczenia są zredukowane, a skóra odzyskuje naturalny blask i energię.

   
Odżywcza formuła z bioHYALURON PLUS COMPLEX™, koktajlem witamin (A, C, E, F), kofeiną i proteinami jedwabiu intensywnie i długotrwale nawilża, rozświetla i wygładza cerę. Pigmenty mineralne idealnie wyrównują koloryt skóry, maskują niedoskonałości i przebarwienia. Minerały morskie oraz AQUAPHYLINE® nawilżają oraz chronią skórę przed nadmierną utratą wody. BioKolagen i Pro-Elastyna zapewniają jędrność, gładkość i elastyczność. Faktor SPF 15 doskonale chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA/UVB i wolnymi rodnikami.


Błyskawiczny efekt 6 w 1:
• wyrównuje koloryt cery
• pokrywa zaczerwienienia
i niedoskonałości
• intensywnie nawilża 48h
• wygładza i rozświetla
• redukuje oznaki zmęczenia
• SPF 15 chroni przed UVA/UVB 

Potwierdzona skuteczność*:
• Wyrównanie kolorytu do 90%
• Pokrycie niedoskonałości do 86%
• Intensywne nawilżenie do 95%
• Wygładzenie i rozświetlenie do 90%
* test samooceny przeprowadzony na wybranej grupie kobiet


 Skład:
Aqua/Water,Propylene Glycol,Titanium Dioxide,Dicaprylyl Carbonate,Isocetyl Stearoyl Stearate,Isopropyl Myristate,Pentaerythrityl Distearate,Butyl Methoxydibenzoylmethane Dicaprylyl Ether,Ethylhexyl Methoxycinnamate,PVP,Glic erin,Urea,PEG-20 Methyl Glucose Sequistearate,Cetearyl Alcohol,Magnesium Aluminium Silicate,Sodium Polyacrylate,Hyaluronic Acid,Disodium Cetearyl Sulfosuccinate,Phenoxyeth anol/Methylparaben/Butylparaben/Ethylparaben/Propylparaben,Hydrolized Collagen/Hydrolized Elastin,Aloe Barbadensis Leaf Extract,Citrus Medica Limonum(Lemon) Juice,Caffeine,DMDM Hydantoin,Parfum,Propylen e Glycol/Water/Hydrolized Silk,Polysorbate 20/PEG-20 Glyceryl Laurate/Aqua/Tocopherol/Linoleic Acid /Retinyl Palmitate,Hydrolyzed Viola Tricolor Extract,Disodium EDTA,Maris Sal,Cl 77491,Cl 77492,Cl 77499




Sposób użycia:
Codziennie rano nanieść krem na oczyszczoną skórę twarzy. Delikatnie wmasować opuszkami palców. Odczekać do całkowitego wchłonięcia. Kompleksowy krem BB 6 w 1 może być stosowany jako krem pielęgnacyjny, baza pod makijaż lub podkład.

Moim zdaniem:
Krem kupiłam z ciekawości. Wcześniej używałam kremu BB z Garniera i chciałam je ze sobą porównać (i oto macie tego wyniki).



Produkt występuje w dwóch odcieniach: dla cery jasnej i śniadej, ja zdecydowałam się na ten jaśniejszy.  Już na samym początku spodobało mi się opakowanie kremu, oraz duża ilość zawartych tam informacji (tak samo jak w kremie od Garniera).
Konsystencja kremu Eveline bardziej przypomina mus niż krem, ponieważ nie jest aż tak rzadka, ale zupełnie nie przeszkadza to w aplikacji. Zapach produktu jest trochę chemiczny, ale przynajmniej delikatny. Opakowanie trochę niewygodne w użyciu, ponieważ tubka posiada zakrętkę.



Jeśli chodzi o działanie, to trzeba mieć na uwadze, że pseudo krem BB nie zagwarantuje nam dużego krycia.  Jest to raczej produkt na lato, bądź jako baza pod podkład lub sam korektor.
Ja stosuję krem przed nałożeniem makijażu, w tej roli sprawdza się całkiem fajnie. Jak najbardziej nawilża, pozostawiając przy tym wygładzoną buzię z rozświetlającą warstwą. Koloryt skóry jest wyrównany, ale bardzo nieznacznie, na pewno nie można oczekiwać po nim cudów.  Trzeba natomiast uważać, aby nie nałożyć zbyt dużej ilości produktu, ponieważ może zacząć się rolować na twarzy, tak więc wielokrotne nakładanie nie wchodzi w grę. Ochrona SPF 15 przed promieniami UVA/ UVB to bardzo duży plus tego produktu.



Krem BB 5w1 Garnier

Z opakowania:
Beauty Balm Perfector to pielęgnacja nowej generacji. BB krem wykorzystuje technologię 5 w 1, łącząc kilka etapów codziennej pielęgnacji skóry w zaledwie jednym ruchu. Dba o skórę i jednocześnie tworzy delikatny efekt makijażu, oferując natychmiastowy efekt pięknej skóry. Oszczędzaj czas- jednym gestem nawilżaj, ujednolicaj i rozświetlaj swoją skórę.



Zawansowaną pielęgnację skóry "wszystko w jednym" zapewnia formuła nawilżająca przez 24h. Dzięki pochodnej witaminy C, znanej z właściwości antyoksydacyjnych, krem ten uwydatnia blaski promienność skóry. Wzbogacony w pigmenty mineralne Beauty Balm Perfector błyskawicznie upiększa cerę. Pigmenty rozprowadzane są szybko i równomiernie, by zapewnić efekt nieskazitelnej cery. Lekka i komfortowa konsystencja produktu idealnie wtapia się w skórę i pozwala jej oddychać. Filtr SPF 15 pomaga chronić ją przed działaniem promieni UV.

Udowodniona skuteczność*: skóra jest natychmiast upiększona, nawilżona, chroniona. Cera jest gładka i rozświetlona:

 Poczucie nawilżenia skóry : według 83% kobiet.
 Gładka skóra tuż po aplikacji: według 97% kobiet.
 Pokrycie zaczerwienienia: według 70% kobiet.
 Ujednolicenie cery : według 91% kobiet.
 Zdrowy blask : według 90% kobiet.
Pozostawia skórę rozświetloną i promienną : według 81% kobiet.
* Test samooceny, 63 osoby




Skład:
Skład: Aqua, Isononyl Isononanoate, Isohexadecane, Glycerin, Alcohol denat., Peg-20 Methylglucose Sesquistearate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Methyl Glucose Sesquistearate, Cetyl Palmitate, Nylon-12, Cyclohexasiloxane, Propylene Glycol, Hydrogenated Polyisobutene, Stearyl Alcohol, Magnesium Aluminium Silicate, Phenoxyethanol, Parfum, Caprylyl Glycol, Lithium Magnesium Sodium Silicate, Disodium Edta, Linalool, Benzyl Salicylate, Limonene, Caffeine, Ascorbyl Glucoside, Geraniol, Cellulose Acetate Butyrate, Poly Phosphorylcholine Glycol Acrylate, Citral, Ammonium Polycryldimethyltauramide / Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Polyvinyl Alcohol, Sodium Chloride, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, [+/- May Contain CI 77891 / Titanium Oxide, CI 77491, CI 77492, CI 77499 / Iron Oxids]

Sposób użycia:
BB krem Beauty Balm Prfector rozprowadź na oczyszczonej skórze tak jak zwykły krem nawilżający. Aby uzyskać mocniejsze pokrycie, można nałożyć więcej niż jedną warstwę.



Moim zdaniem:
Był to mój pierwszy krem „BB”  (wystąpił w zakupowym haulu klik), a przez to kompletnie nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Opakowanie bardzo przypadło mi do gustu, tubka z zatrzaskowym wieczkiem już na samym początku wywołała u mnie uśmiech i zadowolenie z zakupu. Gdy poczułam cytrusowy zapach kremu moje zadowolenie było jeszcze większe. Mogę go wąchać i wąchać!



Konsystencja kremu jest dość rzadka,  dzięki czemu bardzo dobrze się go rozprowadza. Po aplikacji kremu mój zachwyt niestety trochę przygasł, a to dlatego, że skóra bardzo się świeciła. Na pewno nie mogę zarzucić producentowi efektu rozświetlania, ale tutaj występuje aż do przesady. Bez pudru  na pewno się nie obejdzie.
Krycie jest bardzo delikatne, ale przynajmniej osiągamy gładką, dobrze nawilżoną cerę. Dużym plusem jest to, że możemy nałożyć więcej niż jedną warstwę kremu, nie powoduje to natomiast znacznego zwiększenia krycia niedoskonałości. Tak jak krem od Eveline, posiada SPF 15.



Podsumowanie:
Plusy kremu BB Eveline:                                                
+ Delikatnie rozświetla                                                   
+ Wygładza                                                                     
+ Nawilża 48h                                                                  
+ SPF 15                                                                          
+ Delikatnie wyrównuje koloryt                                   
+ Krycie (lepsze niż BB Garniera)              
+ Nie testowany na zwierzętach                 
+ Cena                                                                       
                         
Minusy kremu BB Eveline:                                     
- Krem może się rolować                           
- Opakowanie (odkręcana tubka)                                             
                                                          


Plusy kremu BB Garnier:
+ Rozświetla (+/-)
+ Wygładza
+ Nawilża 24h
+ SPF 15
+ Delikatnie wyrównuje koloryt
+ Można nakładać więcej niż 1 warstwę
+ Zapach
+ Opakowanie
+ Cena
                                                       

 Minusy kremu BB Garnier:
- Cera bardzo się błyszczy
- Słabo kryje
- Testowany na zwierzętach


Moim faworytem jest krem od Eveline, mimo tego, że często się roluje to u mnie sprawdza się lepiej, dokładniej kryje i cera po nim się aż tak nie świeci.
Miałam okazję testować również krem BB od Maybelline, ale ten najmniej przypadł mi do gustu.


Macie swój ulubieniec wśród tych 3 kremów? A może używałyście kiedyś prawdziwego kremu BB? 

Pozdrawiam :)
Nie-codzienna

sobota, 25 sierpnia 2012

Pomadka Volume & Shine Sensique 305


Witajcie, dzisiaj recenzja pomadki Volume & Shine nr: 305 od Sensique. Kupiłam ją niedawno w Naturze za 6,99 zł (4g).

Z opakowania:
Nabłyszczająca pomadka o nowoczesnej formule typu MAXI-LIP zwiększająca objętość ust.
Na bazie najwyższej jakości olejów i wosków, bogatych w cenne NNKT, wzbogacona dobroczynną witaminą E i olejem z kiełków pszenicy. Doskonale regeneruje i nawilża usta nadając im piękny kolor.

Skład:
Składniki (INCI): PPG-3 Hydrogenated Castor Oil, Octyldodecanol, Caprylic Capric Triglyceride, Euphorbia Cerifera(Candelilla)Wax, Ozokerite, Cetyl Ricinoleate(and)Ricinus Communis(Castor)Seed Oil(and)Cetyl Alcohol(and)Oleyl Alcohol, VP/Hexadecene Copolymer, Magnesium Silicate, Copernicia Cerifera (Carnauba)Wax, Cetyl Alcohol, Ethylhexyl Palmitate(and)Tribehenin(and)Sorbitan Isostearate(and) Palmitoyl Oligopeptide, Parfum, Silica Dimethyl Silylate, Triticum Vulgare Wheat Germ Extract, Tocopheryl Acetate, Ethylparaben, PEG-8(and)Tocopherol(and)Ascorbyl Palmitate(and)Ascorbic Acid(and) Citric Acid, Mica, [+/- Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, Synthetic Fluorphlogopite, CI 77891, CI 77861, CI 77491, CI 77742, CI 75470, CI 58000, CI 45430:1, CI 77492, CI 77499, CI 19140:1, CI 15850, CI 15850:2, CI 15830, CI 12085, CI 45380:1, CI 77007, CI 15985:1,CI 16255, CI 45410:2, CI 5880:1, CI 45396]
 
W ofercie dostępnych jest 10 kolorów.


Moim zdaniem:
Od zawsze preferowałam błyszczyki, ale szczerze mówiąc na rzecz takich pomadek mogę je porzucić. Produkt od Sensique zdecydowanie przypadł mi do gustu. 

Przede wszystkim urzekł mnie kolor, którego intensywność można bardzo fajnie budować. Możemy pozostawić usta lekko muśnięte drobinkami, albo nadać im intensywny kolor. Produkt bardzo dobrze się nakłada. Nie musimy się martwić, że nałożymy go nierówno, a dzięki temu nie potrzebujemy lusterka. 
Produkt nie podkreśla suchych skórek, a co więcej fajnie nawilża.




Nie wiem skąd na wizażu opinie, że pomadka trzyma się na ustach maksymalnie godzinę. U mnie trwa to znacznie dłużej, włączając w to nawet picie. Co prawda z czasem kolor trochę „blaknie”, ale usta cały czas połyskują drobinkami.

Nabłyszczanie ust jak najbardziej, ale co do powiększania mam mieszane uczucia. Od zawsze byłam zdania, że kosmetyki powiększające cudów nie zdziałają. Tak jest i w tym przypadku. Ewentualnie możemy tu mówić o powiększeniu za pomocą licznych drobinek, które odbijają światło, ale przy małych ustach na pewno nie osiągniemy ust Angeliny Jolie.
Zapach jak dla mnie bardzo przyjemny. Producent na stronie napisał, pomadki posiadają delikatny owocowy zapach, z czym mogę się zgodzić.

Jakość produktu moim zdaniem jest świetna, niestety nie mogę powiedzieć tego o opakowaniu. Już drugiego dnia noszenia pomadki w torebce, z opakowania starły się napisy. Spotkałam się również z kilkoma opiniami, że pomadka się nie domyka, u mnie na szczęście wszystko jest ok.



Podsumowanie:
Plusy:
+ Kolor
+ Trwałość
+ Połysk
+ Nie podkreśla suchych skórek
+ Nawilża
+ Łatwa aplikacja
+ Zapach
+ Cena

Minusy:
- Opakowanie

+/- Powiększenie

Lubicie kosmetyki od Sensique? Macie jakieś ulubione?

Pozdrawiam :)
Nie-codzienna

czwartek, 23 sierpnia 2012

Peeling do twarzy w kremie Rival de Loop

Witajcie, dzisiaj recenzja peelingu to twarzy firmy Rival de Loop. Jest to peeling w kremie. Kupiłam go jakiś czas temu w Rossmannie za ok 6 zł.



Z opakowania:
Peeling w kremie poprawia naturalny odcień skóry. Drobno zmielone pestki moreli usuwają zrogowaciały, martwy naskórek. Krem został wzbogacony o pielęgnującą prowitaminę B5 i hialuron. Poprawia ukrwienie skóry. Przeznaczony do każdego rodzaju cery.

Sposób użycia:
Nałożyć krem na dłoń i spienić przy pomocy ciepłej wody. Nanieść pianę na twarz i delikatnie masować koniuszkami palców. Na zakończenie spłukać letnią wodą.




Skład:
Aqua, Sesamum Indicum Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Polyethylene, Sorbitol, Glyceryl Stearate, Prunus Armeniaca (Apricot), Seed Powder, Olea Europea Oil, Phenoxyethanol, Panthenol, Parfum, Xanthan Gum, Propylene Glycol, Magnesium Aluminium Silicate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Prunus Armeniaca Fruit Extract, Citric Acid, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Glyceryl Oleate, Pantolactone, Sodium Benzoate, Sorbic Acid, Methylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Propylparaben.


Moim zdaniem:
Już od pierwszego użycia polubiłam ten peeling. Połączenie drobno zmielonych pestek moreli i konsystencji kremu trafiona jest dla mnie w 100%. Produkt bardzo dobrze ściera martwy naskórek, dzięki czemu twarz staje się pięknie wygładzona. Dodatkowo peeling nie podrażnia ani nie uczula. Producent zapewnia poprawę kolorytu skóry, ja u siebie tego nie zaobserwowałam.

Peeling ma delikatny, całkiem przyjemny zapach.
Opakowanie wygodne w użyciu. Tubka posiada wieczko z zatrzaskiem.



Podsumowanie:
Plusy:
+ Kremowa konsystencja
+  Dobre ścieranie
+ Wygładzenie
+ Nie podrażnia
+ Nie wysusza
+ Opakowanie
+ Delikatny zapach
+ Cena

Minusy:
- Nie wyrównuje kolorytu skóry

Używałyście kiedyś tego peelingu? Jaki jest Wasz ulubiony? 

Pozdrawiam :)
Nie-codzienna

środa, 22 sierpnia 2012

Alternatywa dla Eveline 8w1

Witajcie, dzisiaj Wam chciałam pokazać swój ostatni zakup. W poszukiwaniu ratunku dla swoich paznokci, po kuracji odżywką Eveline 8w1, poszłam do Natury. Chciałam znaleźć odżywkę, która nie zawiera toulenu i formaldehydu. W większości niestety odżywki posiadały przynajmniej jeden z tych składników, nawet odżywki od Sally Hansen. Wreszcie trafiłam na regał Sensique i tam znalazłam kilka interesujących odżywek. Wybór padł konkretnie na Sesnsique Keratyn Nutrition. Cena 7,49 zł.

Jak zapewnia producent odżywka wzmacnia, odżywia i regeneruje powierzchnię paznokci przywracając im zdrowy wygląd. Polecana jest dla paznokci słabych, zmatowionych, rozwarstwiających się i łamliwych. A to wszystko bez toluenu i formaldehydu.




Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że przy nakładaniu odżywki nie czuję pieczenia, jak miało to miejsce przy stosowaniu Eveline 8w1 recenzja klik. Mam nadzieję, że odżywka dobrze wpłynie na moje paznokcie.

Moje paznokcie, po kuracji Eveline wyglądają nie najlepiej, co prawda są długie i twarde, ale na płytce widać niestety wpływ złych składników z odżywki.



Używałyście kiedyś odżywek od Sensiqe?

Pozdrawiam :)
Nie-codzienna

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Spray Syoss do delikatnych włosów


Witajcie, dzisiaj będzie recenzja  wzmacniającego sprayu do włosów z firmy Syoss - Substtance & Strenght do włosów normalnych i delikatnych. Kupiłam go kilka miesięcy temu w Realu, w promocji za ok. 12 zł (niestety nie wiem dokładnie jaka jest cena regularna)



Z opakowania:
Profesjonalna jakość – profesjonalne rezultaty. Nowy SYOSS z PRO-CELLIUM KERATIN. Wysoce skuteczna formuła wzmacnia włókna włosa. Sprawia, że włosy wydają się piękne, jak po wizycie w salonie fryzjerskim. Dla włosów normalnych i delikatnych. Wzmacnia strukturę włosów, aby ułatwić rozczesywanie i zmniejszyć ilość złamanych włosów nawet do 90% - bez obciążania.

Sposób użycia:
Wstrząśnij przed użyciem. Nałóż na osuszone ręcznikiem włosy. Nie spłukuj. Wystylizuj włosy jak zwykle.

Skład:
Aqua, Alcohol denat., PEG/PPG-15/15 Dimethicone, Hydrolyzed Keratin, Amodimethicone, Niacinamide, Panthenol, Cetrimonium Chloride, Lactic Acid, Trideceth-12, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Sodium Benzoate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Linalool, Benzyl Alcohol, Limonene



Moim zdaniem:
Spray kupiłam przy okazji innych zakupów, a że nigdy wcześniej o nim nie słyszałam, po przyjściu do domu od razu przeszukałam Internet w celu znalezienia opinii. Niestety praktycznie nic, a nic nie było. Obecnie również jest bardzo niewiele. Co dziwne, nawet na stronie Sayossa nie znalazłam tej serii.

Jeśli chodzi o działanie to szczerze przyznam, że produkt sprostał moim oczekiwaniom. Włosy po nim są bardzo miękkie, dobrze się rozczesują i fajnie układają. Jeśli chodzi o zmniejszoną ilość złamanych włosów, to ciężko mi coś stwierdzić. Używam również innych środków do pielęgnacji włosów, więc tak do końca nie wiem co działa na moje włosy, ale coś działa.

Sprayu używam również na suche włosy. Dzięki temu stają się odświeżone i na nowo mogę je ułożyć.
Opakowanie jest bardzo wygodne w użyciu – rozpyla delikatną mgiełkę.

Jedyną rzeczą, która nie podoba mi się w produkcie, jest alkohol i to na drugim miejscu w składzie, dlatego też staram się ograniczać używanie sprayu. Wysoko jest natomiast również keratyna, niacyna i pantenol.


Podsumowanie:
Plusy:
+ Wygładza
+ Włosy ładnie się rozczesują
+ Nie obciąża włosów
+ Wydajność
+ Opakowanie
+ Przyjemny zapach

Minusy:
- Wysoko w składzie alkohol

Używałyście kiedyś odżywek z firmy Syoss? Jak się u Was sprawdziły?

Pozdrawiam :)
Nie-codzienna

niedziela, 19 sierpnia 2012

Płyn dwufazowy do demakijażu oczu Ziaja

Witajcie, wróciłam niedawno z weekendowego wyjazdu i mam dla Was kolejną z rzędu recenzję produktu z firmy Ziaja. Tym razem będzie to płyn dwufazowy do demakijażu oczu. Kupiłam go w Rossmannie za 5,99 zł (120ml).



Z opakowania:
Idealny do zmywania kosmetyków wodoodpornych. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Przebadany okulistycznie. Nie zawiera substancji zapachowych.
Szybko i skutecznie usuwa makijaż. Nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry. 

Sposób użycia:
Wstrząsnąć do uzyskania jednolitej barwy. Delikatnie zmywać makijaż wacikiem nasączonym płynem, unikając wprowadzenia go do oka. 

Skład:
Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Isohexadecane, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, , CI 42090.

Moim zdaniem:
Płyn Ziai kupiłam pierwszy raz. Swoją drogą również pierwszy raz przyszło mi używać płynu dwufazowego. Oczy zmywałam zawsze mleczkiem, bądź po prostu płynem micelarnym.

Produkt sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Ze zmyciem makijażu nie miał najmniejszego problemu. Również z tuszem wodoodpornym bardzo dobrze sobie poradził. Demakijaż oczu stał się dla mnie przyjemny, ponieważ z tym płynem trwa bardzo krótko. Nie ma mowy o otarciach od wacików.
Dodatkowo, płyn ani razu nie podrażnił moich oczu (posiada pH łez), co niestety miało miejsce przy używaniu innych produktów, ponadto Jest odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.

Nie podoba mi się natomiast opakowanie. Szczerze mówiąc nie przepadam za odkręcanymi nakrętkami w preparatach do demakijażu. Na koniec pokażę Wam jeszcze co się zrobiło z moim opakowaniem, po pewnym czasie używania.



 Na chwilę obecną płyn dwufazowy Ziai staje się moim ulubionym zmywaczem do oczu.
Żeby sprawdzić również jakiś inny płyn dwufazowy, ostatnio w Biedronce kupiłam płyn Awokado z Bielendy, tak więc kolejne testy trwają :)

Podsumowanie:
Plusy:
+ Świetnie zmywa
+ Nie podrażnia oczu,
+ Nie wysusza skóry
+ Odpowiedni dla osób noszących soczewki
+ Brak zapachu
+ Wydajność
+ Dostępność
+ Cena

Minusy:
- Opakowanie
+/- Pozostawia tłustą powłokę wokół oczu (na opakowaniu widnieje informacja, że jej nie pozostawia, ale dla mnie akurat nie jest to minus)

Używałyście kiedyś płynu dwufazowego z Ziai? A może Awokado z Bielendy?

Pozdrawiam :)
Nie-codzienna

czwartek, 16 sierpnia 2012

Maska regenerująca z glinką Ziaja


Witajcie, dzisiaj notka o masce regenerującej z glinką brązową firmy Ziaja. Jest to maska do każdego rodzaju skóry. Miałam przyjemność dostać ją jako dodatek do nagrody w wygranym konkursie na blogu Planeta Kayah Beauty, na który serdecznie zapraszam :)



Z opakowania:
- uzupełnia niedobór substancji odżywczych
glinka brązowa regenerująca - surowiec naturalny z grupy minerałów ilastych, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 50%), glinu (około 15%), żelaza (około 6%), wapnia (około 4%), potasu (3%)  i magnezu (2%). 

- przyspiesza regenerację skóry
olej Canola - bogaty w fitosterole, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe. Doskonale odżywia i zmiękcza naskórek.
glicerydy kokosowe - źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6 niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka.
prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.

- skutecznie wygładza drobne zmarszczki
proteiny ze słodkich migdałów - białka proste zbudowane z aminokwasów. Wyra źnie wygładzają naskórek, dając widoczne efekty liftingujące. Zapobiegają wiotczeniu skóry, wzmacniają jej strukturę i przyspieszają procesy regeneracji.
witamina E - witamina „młodości”, neutralizuje wolne rodniki przyspieszające proces starzenia skóry. 




Sposób użycia:
2-3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy i szyi grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10-15 minutach. 

Skład:
Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Illite, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Dimethicone, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Titanium Dioxide, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1, 3-Diol, Diazolidinyl Urea, Parfum, Citric Acid



 Moim zdaniem:
Myślę, że śmiało mogę Wam polecić tą maskę. Skóra po niej jest gładziutka, napięta i przede wszystkim nawilżona. Zauważyłam również, że zmniejszyły się po niej zaczerwienienia na twarzy. Do tego wszystkiego urzekł mnie jej zapach. Ciężko mi go dokładnie określić, ale przypomina pomieszanie migdałów i kokosa. Niestety zewnętrzne działanie maski nie jest długotrwałe. Na następny dzień skóra wraca do poprzedniej postaci.

Opakowanie zawiera 7ml maski, mi wystarczyło jej na 2 razy.



Podsumowanie:
Plusy:
+ Wygładza
+ Nawilża
+ Ujędrnia
+ Zmniejsza zaczerwienienia
+ Pięknie pachnie
+ Łatwo się zmywa

Minusy:
- Efekty użycia znikają na drugi dzień

A Wy lubicie maseczki w saszetkach? Macie jakąś ulubiona?

Pozdrawiam :)
Nie-codzienna

Eveline 8w1 może szkodzić

Minął ponad miesiąc od zamieszczenia notki o odżywce Eveline 8w1, ale że ostatnio znów stało się głośno o tej odżywce muszę coś jeszcze napisać. 






Na paznokciach niedawno zauważyłam białe plamy. Początkowo myślałam, że to wina braku witamin, ale postanowiłam zgłębić temat. Niestety, z tego co wyczytałam jest to prawdopodobnie wina odżywki, a dokładniej składnika formaldehyd (aldehyd mrówkowy), który może być przyczyną onycholizy. 
Czytałam o bardzo wielu przypadkach, kiedy po stosowaniu tej odżywki (bądź wersji diamentowej, ponieważ ma dokładnie taki sam skład) na paznokciach powstawały również czerwono-brązowe plamy. Istnieje także przypuszczenie, że wywołuje wypryski na twarzy, a także wysypkę w miejscach, które nieświadomie dotykamy pomalowanymi paznokciami. 

Ja, mimo, że po kuracji odżywkę używałam  tylko jako bazy pod lakier, obecnie ją odstawiam. Mam nadzieję, że moje paznokcie się zregenerują i będzie z nimi wszystko dobrze. Was natomiast ostrzegam, mimo, że odżywka działa, może zrobić również wiele złego. Ja zużyłam jedynie pół opakowania, ale jak widać tyle wystarczyło aby narobić swoim paznokciom szkody.



Używałyście którejś z odżywek Eveline? Zauważyłyście jakieś niepokojące objawy?

Pozdrawiam :)
Nie-codzienna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...