środa, 5 grudnia 2012

SunOzon - mleczko do opalania | balsam po opalaniu Apres

Witajcie, dzisiaj mam dla Was zaległą recenzję produktów do opalania. Nie wiem jak to się stało, ale zupełnie o niej zapomniałam. Wiem, że sezon na opalanie już minął, ale a nuż któraś z Was wybierze się na zimową podróż w ciepłe kraje, a jak nie, to będzie na zaś.

Recenzja będzie dotyczyć produktów firmy SunOzon - mleczko do opalania SPF 10 i balsam po opalaniu Apres. Oba produkty stosowałam podczas wrześniowych wakacji w Grecji. Wybrałam niski filtr  mleczka, ponieważ mam ciemną karnację i był to mój drugi wyjazd, więc byłam już opalona. Czy produkty się sprawdziły? Przeczytajcie.

Jak pewnie wiecie firma SunOzon to marka rossmannowska. Jej produkty przeznaczone są dla osób o skórze alergicznej i wrażliwej, i właśnie z tego względu zdecydowałam się na ich zakup. Oczywiście cena również miała znaczenie, za oba kosmetyki zapłaciłam niecałe 18 zł. (cena mleczka 8,99 zł/ 200 ml | cena balsamu 8,49 zł/ 400ml)

SunOzon mleczko do opalania SPF 10

 

Ze strony rossnet.pl:
Podstawowa ochrona skóry normalnej, ciemnej karnacji. Mleczko posiada filtry UVA+UVB oraz aktywny Hydrokompleks chroniący DNA skóry przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego. Produkt przebadany dermatologicznie, wodoodporny.
Unikać kontaktu z ubraniami – możliwe powstanie trwałych plam!

Sposób użycia:
Przed opalaniem nałożyć mleczko obficie na skórę. Nakładać wielokrotnie, aby utrzymać ochronę po kąpieli, wyschnięciu, spoceniu się.



Moim zdaniem:
Kosmetyk bardzo przypadł mi do gustu. Mimo niskiej ochrony (10 SPF), pierwszy raz moje opalanie nie skończyło się słonecznym poparzeniem.  Muszę przyznać, że podczas opalania szczególnie dbam, aby po każdym wyjściu z wody ponownie nałożyć krem z filtrem.
Kosmetyk nie wysuszył skóry, wręcz przeciwnie miałam wrażenie, że jest dobrze nawilżona. Na ubraniach nie zauważyłam żadnych plam powstałych poprzez kontakt z balsamem i szczerze mówiąc wcale jakoś bardzo nie uważałam.


SunOzon balsam po opalaniu Apres


Z opakowania:
Nawilża, chłodzi, koi i odświeża skórę. Zawiera wartościowe substancje pielęgnujące. Przywraca skórze równowagę, utrzymuje naturalną sprężystość i elastyczność skóry.
- wchłania się bardzo szybko i nie pozostawia tłustych śladów
- pozwala zachować opaleniznę na dłuższy czas
- łagodność dla skóry potwierdzona dermatologicznie

Sposób użycia:
Po kąpieli słonecznej nanieść na skórę i delikatnie wmasować.



Moim zdaniem:
Balsam spisał się bardzo dobrze. Tak jak zapewnia producent, kosmetyk nawilża, chłodzi i koi opaloną skórę. Co więcej minęło już kilka miesięcy, a moja opalenizna nadal w jakimś stopniu jest widoczna. Nie mogę do końca stwierdzić czy to jedynie zasługa balsamu, ale na pewno ma w tym swój wkład.



Konsystencja i zapach obu produktów:
Oba kosmetyki posiadają rzadką konsystencję, ale zdecydowanie nie przeszkadza to przy ich nakładaniu. Bardzo szybko się wchłaniają i nie pozostawiają na skórze tłustej czy lepkiej warstwy. Zapach jednego i drugiego jest przyjemny, dość szybko się ulatnia.

Opakowania kosmetyków:
Opakowania kosmetyków wygodne w użyciu. Posiadają zatrzask, który otworzymy mając nawet całe wysmarowane dłonie.


Podsumowanie:

1. SunOzon mleczko do opalania SPF 10

Plusy:
+ Dobrze ochroni
+ Nawilża
+ Szybko się wchłania
+ Jest wodoodporny
+ Konsystencja
+ Wydajność
+ Zapach
+ Opakowanie
+ Cena

Minusy:
- Może powodować plamy na ubraniach


2. SunOzon balsam po opalaniu Apres

Plusy:
+ Utrwala opaleniznę
+ Nawilża
+ Chłodzi
+ Koi
+ Szybko się wchłania
+ Konsystencja
+ Opakowanie
+ Pojemność
+ Zapach
+ Cena

W tym produkcie minusów nie zauważyłam.

Mogę śmiało stwierdzić, że jeszcze nie raz sięgnę po produkty do opalania z firmy SunOzon, nie dość, że świetnie się sprawdzają, to jeszcze są w bardzo przystępnych cenach.

Używałyście kiedyś produktów do opalania firmy SunOzon?

4 komentarze:

  1. Aż zatęskniłam za słońcem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również tęsknię i nie mogę się już doczekać wiosny!

      Usuń
  2. Sama nie wiem, czy wypróbuję. Ale nigdy nie mówię nigdy:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja miałam mleczko do opalania dla skóry wrażliwej 50+ i również balsam po opalaniu i też bardzo sobie chwaliłam, a cena jaka przystępna.
    obserwuję i zapraszam do tego samego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...