poniedziałek, 17 grudnia 2012

Serum do rzęs Eveline 8w1 + rozdanie

Witajcie, dzisiaj mam dla Was recenzję serum do rzęs Eveline 3w1. Kupiłam je w Rossmannie za ok 11 zł / 10 ml.

Serum ma sprawdzić się jako:
- Baza pod tusz do rzęs
- Odbudowujące serum
- Aktywator wzrostu rzęs

Producent obiecuje, że nasze rzęsy będą długie i gęste, a pierwsze efekty będą widoczne już po 2 tygodniach stosowania, do pełnych efektów musimy poczekać miesiąc.

Ze strony producenta:
Innowacyjne, skoncentrowane serum do rzęs ADVANCE VOLUMIERÉ 3 w 1 łączy w sobie właściwości
serum odbudowującego rzęsy, aktywatora wzrostu włosa i bazy pod tusz. Opatentowany
BIO RESTORE COMPLEX ™ zapewniają głęboką regenerację, odbudowę i ochronę struktury włosa.

Specjalnie zaprojektowana elastyczna szczoteczka i satynowa konsystencja serum sprawią, że twoje oczy nabiorą hipnotyzującego spojrzenia.

Serum zawiera specjalnie wyselekcjonowane składniki pielęgnacyjne pochodzenia naturalnego:
• BIO RESTORE COMPLEX ™ zawierający proteiny sojowe błyskawicznie wnika w głąb włosa, radykalnie odbudowując i chroniąc jego strukturę oraz zapobiegając wypadaniu rzęs podczas demakijażu.
• Kwas hialuronowy nawilża, rewitalizuje i stymuluje wzrost rzęs.
• D-panthenol skutecznie uelastycznia i odżywia rzęsy od nasady aż po same końce.

 Skład: Aqua (Water), Paraffin Wax, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Camauba Wax, Stearic Acid, Bis-PEG- 12 Dimethicone Beeswax, Propylene Glycol, Triethanolamine, Glyceryl Dibehenate / Tribehenin / Glyceryl Behenate, Cetearyl Alkohol / Ceteareth-20, Hyaluronic Acid, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol / Methylparaben / Butylparaben / Ethylparaben / Isobutylparaben / Propylparaben. Water / Hydrolyzed Soy Protein / Propylene Glycol, DMDM Hydantoin, Panthenol, EDTA

Moim zdaniem:
Na wstępie muszę przyznać, że moje rzęsy nie należą do tych najgorszych i nigdy na nie nie narzekałam. Po serum sięgnęłam, ponieważ chciałam aby było ich po prostu więcej i były jeszcze ładniejsze.

Początkowo produkt chciałam używać jedynie jako bazę pod tusz, ale stwierdziłam, że może nie przynieść to oczekiwanych efektów i zdecydowałam się, że będę stosować je regularnie również na noc.

Serum nałożone na rzęsy
Opakowanie odżywki przypadło mi do gustu. Plastikową szczoteczką bez problemu naniesiemy produkt na rzęsy. Niestety, nie wiedzieć czemu, czasami na szczoteczkę nabiera się bardzo mała ilość preparatu i kilka razy musimy ją zanurzać w opakowaniu. Nie jest to jedyna wada serum. Odżywka bardzo skleja rzęsy, trzeba się naprawdę napracować, aby tego uniknąć.

Kolor odżywki jest biały, co również skutkuje u mnie minusem. Co prawda, większość serum się wchłania, ale na końcówkach pozostaje biały nalot, który ciężko przykryć tuszem. Ponadto, po aplikacji rzęsy stają się sztywne i nakładanie tuszu staje się trudne,  mam nawet wrażenie, że malując je mogę kilka przypadkiem z wyrwać.

Zapach serum mnie zaskoczył, ponieważ spodziewałam się, że będzie bardzo nieprzyjemny, na szczęście wcale taki nie jest.

Używanie serum jako bazy skutkowało większą trwałością tuszu i zmniejszało jego osypywanie.

Rzęsy przed kuracją Eveline 3w1
Jak już wcześniej wspomniałam oczekiwałam efektu wydłużenia i zagęszczenia rzęs, niestety, w moim przypadku odżywka się nie sprawdziła, nie widzę żadnych efektów. Nie wiem niestety, czy pomaga na wypadające rzęsy, ponieważ nie mam takiego problemu.

Efekty - rzęsy po kuracji Eveline 3w1

Efekty - rzęsy po kuracji Eveline 3w1 
Podsumowanie:
Plusy:
+ sprawdza się jako baza
+ wydłużenie
+szczoteczka
+zapach

Minusy:
- ilość/ długość rzęs bez zmian
- aplikacja
- sklejanie
- rzęsy stają się sztywne
- kolor

Serum na pewno nie jest moim faworytem i nigdy więcej go nie kupię.  Ze swojej strony zdecydowanie mogę polecić kapsułki firmy GAL recenzja - klik  i olej rycynowy.


Używałyście kiedyś tego produktu? A może znacie jakąś dobrą odżywkę do rzęs? 

Przy okazji chciałam Was serdecznie zaprosić do wzięcia udziału w 3 rozdaniach:


17 komentarzy:

  1. tej nie używałam :)
    już lepiej spróbuj z olejkiem rycynowym, ale trzeba cierpliwość
    jak cierpliwości brak to odżywka Revitacell, droga, ale wydajna bardzo :) a efekty świetne, pokazywałam kiedyś na blogu po 2-3 tygodniach..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam w notce nawet, że polecam olej rycynowy :) Odżywki Revitacell jeszcze nie miałam, dzięki wielkie.

      Usuń
  2. ciekawa jestem czy sprawdziłaby się u mnie, a tymczasem sięgnę po rybki - GAL rządzi ;)
    piękny masz kolor tęczówki! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja, ja już po samej odżywce do rzęs uwielbiam firmę GAL :). Jak byłam młodsza miałam całe brązowe tęczówki, ale zawsze chciałam mieć zielone... i stało się, teraz mam w większości właśnie zielone i jak na złość chciałabym znów brązowe!

      Usuń
  3. dziękuję za komentarz, mam nadzieję, że Ci się u mnie spoddobało na tyle, żeby zaobserwować i wpadać częściej ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. popieram Twoją opinię na temat tej odżywki.
    jest niewygodna w stosowaniu poprzez sklejanie i uniemożliwienie w następstwie efektownego nałożenia tuszu.
    efektów odżywienia również nie odnotowałam, jednakże nie zużyłam jej całkowicie z uwagi na powyższe minusy.
    osobiście polecam revitalash. efekty widoczne są już po 2tyg stosowania, lecz poprawienie kondycji utrzymuje się na niezbyt długi czas po kuracji.

    Pozdr ciepło :)
    VinciaXS.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie musi być dobra ta odżywka skoro już po 2 tygodniach widać efekty, dzięki wielkie :).

      Usuń
  5. A ja mam dobre skojarzenia z tą odżywką:) Po trzech miesiącach widziałam efekty - rzęsy się wzmocniły i pojawiły się nowe (zwłaszcza na dolnej powiece). Wielkiego szału może nie ma, ale nie spodziewałam się jakiegoś spektakularnego efektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent zapewniał, że pierwsze efekty pojawią się po 2 tygodniach, a pełne po miesiącu... Podziwiam, że aż tyle wytrzymałaś :) Stosowałaś jako bazę czy na noc?

      Usuń
  6. Troszkę wygląda jak klej:). Nie miałam, ale świetnie opisałaś i pokazałaś na zdjęciach. Pozdrawiam serdcznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kupiłam jakiś bubel z Pierre Rene. Jakoś nie wierzę w te odżywki etc ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że nie pomogła, chociaż gdybym miała takie rzęsy jak twoje, to by mi wystarczyło :) ja używałam odżywki l-biotica i wstrzymała wypadanie, za co plus. poza tym nic nie zrobiła. będę szukać dalej, a eveline sobie odpuszczę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja sobie sama wyrywam palcem delikatnie, a one ładnie same odrastają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...