wtorek, 27 listopada 2012

Rossmann -40% na kolorówkę - zakupowy haul 4

Witajcie, dzisiaj i ja chciałam Wam pokazać co udało mi się kupić na promocji Rossmanna  -40% na wszystkie produkty do makijażu. Jeśli chcecie skorzystać z oferty, a jeszcze nie udało Wam się zrobić zakupów spieszcie się, ponieważ promocja trwa tylko do 28 listopada.

Moje zakupy trwały 2 dni, a podczas nich odwiedziłam 2 sklepy. Niestety w pierwszym odwiedzonym Rossmannie nie było szafy Maybelline , z której upatrzyłam sobie puder do twarzy. Żeby nie było tak kolorowo ;) zdarzyła mi się również mini wpadka – dzień po dniu kupiłam pomadkę w tym samym kolorze, będąc pewna, że poprzedniego dnia wybierałam inny kolor, będzie na zapas!

Oto co kupiłam:



1. Wibo, bibułki matujące  | cena w promocji 3,39 zł  (stała cena 5,69 zł)
2. Lovely, konturówka do oczu z temperówką czarna  | cena w promocji 2,39 zł  (stała cena 3,99 zł)
3. Rimmel, lakier do paznokci 60 seconds nr 619 pulsating  | cena w promocji 5,99 zł  (stała cena 9,99 zł)
4. Lovely, Nail Care odżywka do paznokci z jedwabiem  | cena w promocji 4,39 zł   (stała cena ok. 7 zł)
5. Wibo, żel stylizujący do brwi  | cena w promocji 5,69 zł  (stała cena 9,49 zł)
6. Rimmel, maskara Glam'Eyes Day 2 Night  | cena w promocji 16,79 zł  (stała cena 27,99 zł)
7. Lovely, automatyczna kredka konturowa nr 04  | cena w promocji 3,19 zł  (stała cena 5,39 zł)
8. Miss Sporty, podkład So Matte Perfect Stay Foundation medium  | cena w promocji 9,59 zł  (stała cena 15,99 zł)
9. Manhattan, flamaster japoński  | cena w promocji 15,59 zł  (stała cena 25,99 zł)
10. Sally Hansen, utrwalacz manicure Insta-Dri  | cena w promocji  17,99 zł (stała cena 29,99 zł)
11. Maybelline, puder w kompakcie Affinitone nr 03  | cena w promocji 12,59 zł   (stała cena 20,99 zł)
12. Lovely, pomadki błyszczykowe nr 2x04 i 07  | cena w promocji 5,09 zł (stała cena 8,49 zł) recenzja klik

Dzięki promocji na zakupach zaoszczędziłam ponad 68 zł, myślę, że jest to super wynik. Oby częściej robili tego typu akcje! :)

Was również skusiła rossmannowska promocja?

32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. ach zapomniałam dopisać, że czekam na opinie miss sporty podkładu

      Usuń
  2. Jak fajnie:) Dosyć sporo tego, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. I dobrze, że sobie kupiłaś tyle tego- bo warto było :) Ja tylko pomadkę, a bym chciała jeszcze to i owo.. Ale raczej już nie skorzystam ;/ Bo mam dość skory kawał w km do Rossmanna ;] Niech Ci się dobrze korzysta z tego :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, warto, warto! Myślę, że teraz już i tak by były pustki :( Dziękuję bardzo :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Widzę poszalałaś ;) Ja też się skusiłam na kila rzeczy głównie pomadki i lakiery.
    A tak z innej beczki - czy ty robisz zdjęcia korzystając z namiotu bezcieniowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość i tak chciałam kupić, a że była taka promocja... ciężko się nie skusić! Zdjęcia robię na zwykłym białym kartonie, cienie w miarę możliwości usuwam w Photoshopie :).

      Usuń
    2. Fakt, ciężko było się nie skusić na taką promocję :) Moje zakupy były skromne, bo w sumie nic konkretnego akurat nie potrzebowałam ;)
      A zdjęcia świetne - myślałam, że w namiocie robione.

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo :). Z namiotem na pewno by było mniej pracy przy obróbce.

      Usuń
  5. Tak ! Ja już dawno odwiedziłam Rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zakupy. Ja kupiłam tylko eyeliner WIBO. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. sporo kupiłaś :) z tym rzeczy wzięłam tylko żel do brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę kupić te pomadki z lovely :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że już przypadły mi do gustu :)

      Usuń
  9. Spore zakupki;D Ja chyba kupię jeszcze jedną pomadkę Lovely bo mam nr4 i jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przez pomyłkę kupiłam dwie nr 4 :D

      Usuń
  10. Aż wpadłam zobaczyć ile wydałaś:) Z tymi pomadkami niezła akcja - przynajmniej wiesz, że bardzo spodobał Ci się ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  11. witam "koleżankę łodziankę" ja niestety nic nie kupiłam, w weekend dopchać się nie mogłam, pazerne baby zaczęły otwierać rzeczy "nowe" typu tusze, eyelinery i nimi malowały się. Jak to zobaczyłam ręce mi opadły i straciłam chęć na kupno, nie lubię mazanych rzeczy ... tak działo się w manu :/
    a chciałam jakiś podkład buuuu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super, mało osób z Łodzi w blogosferze widuję :)
      Już kilka razy widziałam podobną sytuację i dlatego jak kupuję jakiś kosmetyk, to zawsze staram się brać ten z tyłu. W m1, gdzie kupowałam, było na szczęście spokojnie.

      Usuń
    2. to fakt, nas łodzianek tu mało ...
      potrzebuję iść do rossa, ale w weekend aż strach tam wchodzić męczy mnie to :P

      Usuń
  12. miałam ten puder z maybelline i bardzo mi odpowiadał :) nie było u mnie żadnej szafy sally hansen, nad czym z jednej strony ubolewam - z drugiej - całe szczęście! mój portfel by na tym mocno ucierpiał :) na co się skusiłam widziałaś na blogu i powiem, że chciałam dużo więcej... ale zdrowy rozsądek ostatkiem sił zawalczył o obecny kształt :P
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja też bym chciała więcej, ale i tak już na zbyt wiele sobie pozwoliłam :)

      Usuń
  13. super super

    ja aurat w ten dzien wrocilam zza granicy do polski i udalam sie na zakupy. widzialm ta promocje ale myslalam ze produkty na pólkach sa juz pomniejszone o 40% i stwierdzilam ze to wszystko za drogie a potem okazalo sie ze trzeba bylo sobie samemu ta obnizke plus minus odciadnac

    nic nie kupilam zaluje :((((((((

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...