poniedziałek, 19 listopada 2012

Depilacja woskiem w domu - podgrzewacz do wosku

Witajcie! Kolejny raz musiałyście długo czekać na kolejny post, a to dlatego, że odpoczywałam nad morzem. Mimo wszystko, że pogoda nas już nie rozpieszcza, muszę przyznać, że Trójmiasto i tak bardzo mi się spodobało.  
A dzisiaj będzie coś trochę innego - depilacja woskiem w domu.

Jakiś czas temu, będąc na targach kosmetycznych w Łodzi, na stoisku paznokciowym zauważyłam zestaw do depilacji woskiem. Z racji, że cena wydawała mi się bardzo kusząca 45 zł, nie zastanawiałam się ani chwili i wrzuciłam go do koszyka.


Mój zestaw zawiera:
- Podgrzewacz do wosku 40W
- Wosk z rolką
- Paski do depilacji z włókniny perforowanej 25 szt.

Do tego wszystkiego dokupiłam 2 woski, każdy po 8zł i paski flizelinowe 100 szt. za 9zł.

Czy potrzebny nam podgrzewacz do wosku?
Kiedyś, gdy nie miałam jeszcze urządzenia, wosk podgrzewałam po prostu w garnku z wodą, niestety ta metoda nie należy do najlepszych. Wosk może się np. zbyt mocno podgrzać, przez co nasze ciało będzie narażone na oparzenie. Podgrzewacz natomiast ma wbudowany termostat, który utrzymuje odpowiednią temperaturę wosku. Muszę przyznać, że używanie podgrzewacza jest bardzo wygodne.

Jak zacząć?
Na początku najlepiej od razu wsadzić wosk do podgrzewacza, podgrzanie wosku trochę trwa ok. 20-40 min.

W czasie, kiedy nasz wosk będzie się podgrzewał, przygotujmy miejsce, które będziemy depilować. Umyjmy dokładnie skórę, usuńmy martwy naskórek delikatnym peelingiem i  zdezynfekujmy miejsce depilacji (peeling zrobić najlepiej dzień przed zabiegiem). Dodatkowo możemy użyć również talku, który złagodzi podrażnienia i sprawi, że wosk będzie przyklejał się do włosków a nie naszej skóry.  

Gdy minęła już odpowiednia ilość czasu, sprawdzamy czy  wosk jest dobrze podgrzany. Najlepiej zrobić to przy pomocy paska do depilacji. Gdy rolka delikatnie się kręci i wosk dobrze się rozprowadza, to znak, że możemy rozpocząć cały proces.
Wosk nakładamy na skórę zgodnie z kierunkiem wzrostu włosów, tak samo nakładamy pasek, zrywamy zaś odwrotnie, dość szybkim ruchem. Nasza skóra powinna być dobrze naciągnięta, dzięki temu więcej włosów zostanie wyrwanych, a ból będzie mniejszy.
Jeden pasek wystarcza nam na kilka użyć, dla przykładu na jedną łydkę wykorzystuję tylko dwa paski.



 Co dalej?
Jeśli na naszej skórze zostaną resztki wosku, zmyjmy je przy pomocy oliwki dla dzieci. Jeśli jej nie posiadamy, możemy użyć również oliwy z oliwek, a nawet zwykłego oleju. Aby złagodzić ewentualne podrażnienia zróbmy sobie okład z rumianku.

Jak się sprawdził mój zestaw:
W moim podgrzewaczu wosk gotowy jest w ok. 30 min. Jest to niestety dość długo, ale myślę, że warto tyle poczekać.  Trzeba natomiast bardzo uważać, aby z urządzenia nie wypiął się kabel zasilający. Raz niestety miałam okazję tego doświadczyć. Wosk stracił swoją temperaturę, ja tego nieświadoma normalnie zaapikowałam go na skórę,  przez co nie udało mi się prawidłowo oderwać paska, praktycznie cały wosk został na skórze. Niestety powstały również bolesne siniaki i krwiaki. Przy kolejnych depilacjach, przed nałożeniem wosku już za każdym razem sprawdzałam czy kabel jest prawidłowo podłączony.

Plusy i minusy depilacji woskiem
Plusy:
- Skóra bardzo długo pozostaje gładka
- Włoski są cieńsze  i  słabsze


Minusy:
- Aby dokonać depilacji musimy czekać aż włoski będą mieć odpowiednią długość
- Zabieg dla niektórych  może być bardzo bolesny
- Może wystąpić podrażnienie, zapalenie mieszków włosowych i wrastanie włosków

Depilacja woskiem jest jedną z moich ulubionych metod depilacji, tuż obok niej jest depilacja plastrami. Do depilacji używam również depilatora, a maszynkę i kremy zostawiam tylko na czarną godzinę.

Jaka jest Wasza ulubiona metoda depilacji, dlaczego właśnie ta?

Przy okazji bardzo serdecznie zapraszam Was do odpowiedzenia na post: Liebster Blog TAG.


28 komentarzy:

  1. ja chodziłam na taką depilacje do kosmetyczki, za każdym razem dostawałam podrażnienia i wrastania włosków;/
    w domu niby mam to samo, ale taniej wychodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może rób częściej peeling, aby włoski łatwiej mogły się przebić przez skórę.

      Usuń
  2. fajnie to brzmi, chyba w końcu skuszę sie na tą metodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto się do niej przekonać :)

      Usuń
  3. Za bardzo boję się bólu by spróbować ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie spróbujesz nie będziesz wiedziała czy boli ;)

      Usuń
  4. Dawniej chodziłam do kosmetyczki na depilację woskiem. Od tego lata mam braun silk-epil7, który się sprawdza. Szczerze mówiąc to sama nie lubiłam wosku używać, a gdy wyliczyłam ile mnie kosztują wizyty u kosmetyczki postanowiłam zakupić depilator. Bardzo jestem z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie depilator do końca się nie sprawdza, mam zbyt cienkie włoski i zamiast je łapać to przeważnie ucina :/

      Usuń
    2. ech, szkoda.
      Zapraszam do Akcji umilaczy jesiennych:)

      Usuń
  5. Wosk stosuję na zmianę z depilatorem :) Już od 3-4 lat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym się bała :D Mam depilator zwykły w domu.. ale użyłam kilka razy i tak czy tak wracałam do zwykłej maszynki :D Nie dla mnie taka zabawa, zbyt bolesne :p

    OdpowiedzUsuń
  7. oo to na pewno nie jest dla mnie:)

    Zapraszam na mojego nowego bloga: http://mell-l.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny zestaw;) Jednak ja po swojej ostatniej depilacji woskiem nóg mam uraz do tego, moja skóra tylko na tym ucierpiała:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie, to nie dla mnie. Wolę swój depilator:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią bym zrobiła taką depilację woskiem, ale kiedyś robiłam depilatorem i myślałam, że umrę! A zrobiłam malutki pasek na nodze...
    Co dziwne woskiem mogę bez problemu usuwać wąsik, nawet mi ten ból sprawia jakąś przyjemność taką, nie jest zły. Ale nogi... a szkoda, bo bym miała spokój na dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym kolejnym razem boli coraz mniej, może warto zagryźć zęby? ;)

      Usuń
  11. Który wosk najlepiej się u Ciebie sprawdził ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najlepiej sprawdzają się woski miodowe :)

      Usuń
  12. U mnie Hb. Zdecydowanie najlepszy wosk, chodzi o Hildegard Braukmann. Przede wszystkim chodzi o to, że na skórze nie ma śladów, zaczerwienień, pozostałości, a włoski faktycznie odrastają dopiero po pewnym czasie. Tak więc efekt jest taki, jaki być powinien.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja póki co zostaje wierna mojej maszynce ale zastanawiam się nad kupnem depilatora

    OdpowiedzUsuń
  14. Da się wytrzymać ból, ale sama nigdy tego nie wykonywałam :) Zawsze fajnie wykonuje mi depilację woskiem kosmetyczka z Bio Salon w Łodzi. Miejsce godne uwagi bo ceny bardzo atrakcyjne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy wpis o podgrzewaczu do wosku :) Jednak wciąż nie mogę przekonać się do depilacji woskiem w domu, dlatego chętnie odwiedzam salon - Time for Wax. Profesjonalne podejście kosmetyczek, szybko, sprawnie i prawie bezboleśnie :) Jeszcze nigdy się nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czy wosk ktory zostanie w woskownicy mozna ponownie wykorzystac

    OdpowiedzUsuń
  17. super musi byc depilacja światłem, np. Philips Lumea
    bez bólu szybko i przyjemnie :)
    GRAZYNA868686

    OdpowiedzUsuń
  18. Początkowo również stosowałam wosk i był naprawdę skuteczny. Z czasem jednak podrażnienia i ból sprawiły, że zaczęłam szukać innych rozwiązań. Depilacja laserowa była za droga ale znalazłam jedyny skuteczny krem do depilacji który faktycznie na mnie działa, bo usuwa włosy z cebulkami. Na moim blogu napisałam o nim recenzję do której serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...