wtorek, 14 sierpnia 2012

Lakier z Golden Rose Paris MC

Witajcie, dzisiaj chciałam Wam przedstawić lakier do paznokci z Golden Rose z serii Paris Magic Color.
Lakier kupiłam jakoś pół roku temu, a może nawet jeszcze wcześniej. Kosztował ok. 10zł (pojemność 11ml). Odcień jaki posiadam to 307, jest to fiolet z błękitnymi brokatowymi drobinkami.



Ze strony producenta:
Seria lakierów do paznokci wysokiej jakości. Brokatowe drobinki przepięknie mienią się na paznokciach i nadają długotrwały połysk. Produkt wzbogacony jest substancjami przedłużającymi trwałość manicure. Dostępny w bogatej i modnej kolorystyce (11 ml).
Produkt nie zawiera formaldehydu, toluenu, dbp i kamfory.



Moim zdaniem:
Przyznam Wam, że mam bardzo mieszane uczucia co do tego produktu. Ciężko mi powiedzieć jak jest z innymi z tej serii, opisuję tylko swój odcień.

Opakowanie wizualnie na plus, napisy z buteleczki się nie starły, pędzelek dobrze trzyma się nakrętki.

Mimo długiego czasu od otwarcia, lakier nie zmienił swojej konsystencji. Należy raczej do tych rzadszych, więc dzięki temu bardzo dobrze rozprowadza się po płytce paznokcia, ale również przez to, nie kryje dobrze. Tak właściwie to aby uzyskać odcień z buteleczki bez prześwitów musiałabym nakładać pewnie minimum ze 4 warstwy. Nigdy wcześniej mi się takie coś nie zdarzyło i właśnie przez to jestem zawiedziona.



Zniechęcona już wcześniej tym produktem, tym razem postanowiłam użyć go do końcówek. Stwierdziłam, że znacznie szybciej pójdzie mi malowanie mniejszych pasków niż pokrywanie całych paznokci. Jako podkład użyłam odżywki 8w1 z Eveline recenzja tutaj. Lakieru z Golden Rose nałożyłam 2, w a na niektórych paznokciach 3 warstwy. Do tego, aby nie było tak smutno nałożyłam trochę brokatu. Dodatkowo fioletowym brokatem pokryłam końcówki na środkowych palcach (na zdjęciu tego nie widać). To wszystko pokryłam lakierem bezbarwnym.

Pod światło paznokcie wyglądały okropnie, wszędzie było widać dziwne plamy i prześwity. Początkowo chciałam zmyć wszystko następnego dnia, ale że nie miałam czasu, więc zdobienie zostało dłużej. Po ok. 4 dniach na jednym paznokciu zauważyłam duży odprysk... lakier jest dodatkowo nietrwały. Może kiedyś, gdy moje paznokcie były w bardzo złym staniem, 4 dni bez odprysków to by było dla mnie coś. Teraz jest zupełnie inaczej. Po kuracji odżywką od Eveline inne lakiery trzymają się minimum tydzień, a przeważnie zmywam je dopiero po ok. 1,5 tygodnia i to tylko dlatego, że mi się znudziły. Oczywiście w miedzy czasie wycierają się trochę końcówki, ale myślę, że to normalne, więc raz je domalowuję.


Na zdjęciu niestety zdjęcie lewej ręki, a z racji, że jestem leworęczna malowanie jej wychodzi mi znacznie gorzej, tak więc wybaczcie niedociągnięcia


Podsumowanie:
Plusy:
+ Kolor
+ Połysk
+ Dobre rozprowadzanie
+ Opakowanie
+ Pojemność/Cena (chociaż patrząc na minusy to sama nie wiem)

Minusy:
- Krycie
- Trwałość

Inne lakiery z Golden Rose bardzo lubię, z tej wersji natomiast nic już nigdy nie kupię.

A Wy używacie lakiery z Golden Rose? Lubicie je?

Pozdrawiam :)
Nie-codzienna

9 komentarzy:

  1. szkoda, kolor w buteleczce bardzo mi się spodobał :(

    OdpowiedzUsuń
  2. może spróbuj go używać jako topper na jakiś ciemnoniebieski, albo fioletowy lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardzo dobra myśl, dziękuję :)

      Usuń
  3. the glittery purple nail polish is stunning!!
    would you like to follow each other?
    A
    xx
    http://epiquemoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ładnie, ale tylko w butelce. Myślę, że najlepiej sprawdziłby się jako top a nie samodzielny lakier. Spróbuj, chociaż z tą trwałością też ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda właśnie, że na paznokciach nie ma tego efektu z buteleczki. Następnym razem położę na inny lakier, powinno być lepiej :)

      Usuń
  5. Nie jestem przekonana do takiego koloru lakieru. Mam taki z Flormar i ma słabe krycie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...