wtorek, 17 lipca 2012

Max Factor 2000 Calorie

Witajcie, dzisiaj recenzja tuszu Max Factor 2000 Calorie.

Tusz kupiłam w Rossmannie w promocji za 14,99 zł (stała cena ok. 30 zł) klik. Maskara dostępna jest w 3 wersjach: Dramatic Look (pogrubiająca) – Waterproof (wodoodporna) – Curved Brush Volume & Curl (podkręcająco-wydłużająca). Kolory: Black (czarny), Black Brown (ciemny Brąz) i Navy (niebieski) Ja posiadam wariant pogrubiający. Niestety przez przypadek z półki wzięłam kolor Navy, ale szczerze mówiąc na moich ciemnych rzęsach tusz wygląda jak zwykły czarny.

Kolor tuszu Navy


Ze strony producenta:
Pogrubiająca maskara 2000 Calorie jest idealna na każdą okazję – zarówno na co dzień jak i na wieczór. Teraz to Ty decydujesz o objętości swoich rzęs, a to wszystko dzięki specjalnej szczoteczce, która aplikuje dokładnie taką ilość tuszu jaką chcesz.
Sekret pogrubionych i idealnie oddzielonych rzęs tkwi w sposobie aplikacji maskary, którą należy nałożyć ruchem zygzakowym, aby dokładnie pokryć każdą rzęsę. Ta technika dodatkowo nadaje im wyjątkowej objętości u nasady. Na koniec użyj samej końcówki, aby idealnie oddzielić od siebie rzęsy.
Pojemność tuszu to 9ml.

Rzęsy przed pomalowaniem
Jedynie czarna kreska wzdłuż linii dolnych rzęs.


Po pomalowaniu




Moim zdaniem:
Tusz faktycznie pogrubia rzęsy, ale w moim przypadku czasami wiąże się to po prostu ze sklejaniem kilku rzęs w jedną wielką. Taki efekt nie bardzo mi się podoba. Trzeba uważać przy nakładaniu bo szybko można przesadzić.Jednak, kiedy starannie go nałożymy, efekt jest niesamowity. Jego dużym plusem jest to, że wydłuża ładnie rzęsy przy czym nie pozostawia żadnych grudek. Dodatkowo jest bardzo trwały i nie uczula.
Podoba mi się również to, że podczas zabaw ze szczoteczką opakowanie z tuszem można postawić.

Edycja:
Po niedługim czasie od otwarcia opakowania tusz zgęstniał, co przyczyniło się do dużo łatwiejszego budowania efektu na rzęsach. Nie tworzy się już efekt posklejanych rzęs, dzięki czemu makijaż wygląda perfekcyjnie. Teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że go uwielbiam!

Plusy:
+ Pogrubia
+ Wydłuża
+ Nie osypuje się
+ Długo się trzyma na rzęsach
+ Brak grudek
+ Nie uczula
+ Nie ma zapachu
+ Poręczne opakowanie 

Minusy:
- Cena

Podsumowanie:
Moim zdaniem tusz zdecydowanie dla fanek efektu teatralnych rzęs. Mi się podoba :)


A Wy macie swoje ulubione tusze i możecie coś polecić?


Pozdrawiam :)
Nie-codzienna


19 komentarzy:

  1. zdecydowanie muszę w końcu kupić ten tusz! ostatnio trafiam na same maSZkary ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hi. Ja ta maskare uzwywalam jakies 12 lat temu i mysle, ze ja kupie, taki powrot do przeszlisci. Obecnie uzywam macare oriflame wonder lash. I chodz podeszlam do niej skeptycznie bo wczesniej uzwywalam mascar z wysokiej polki,ale ta jest naprawde swietna. Napisze niedlugo o niej recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest mój ulubiony od wielu wielu lat. Choć kupowałam inne, wracałam do niego. Jest naprawdę świetny.
    A teraz cena przynajmniej jest ok - bo dawniej...
    Aż się uśmiechnęłam, jak zobaczyłam ten tusz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc sama nie wiem co o nim myśleć. Raz efekt mi się strasznie podoba, a raz nie. Może z czasem nauczę się go lepiej nakładać i już zawsze będzie fajnie :)

      Usuń
  4. bardzo naturalnie wyglada na rzesach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana przecież Ty masz piękniejsze rzęsy bez tego tuszu! Są grube i długie, na Twoim miejscu inwestowałabym w jakąś dobrze rozdzielającą maskarę i byłoby idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Ja zdecydowanie wolę jak mam pomalowane. Bez tuszu jakoś tak mi łyso :) poza tym efekt po pomalowaniu jest moim zdaniem dużo fajniejszy. Dobrze rozdzielającą maskarę też mam, pewnie niedługo o niej napiszę. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Uwielbiałam też tusz kiedy jeszcze nie miałam zrobionych rzęsek. Jest super !
    Obserwujemy?;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo dziękuję za komentarzyk ;) już obserwuje ! ;)
    Może zrobisz jakiegoś pościka o różach do policzków, ponieważ ja wypróbowałam już wiele i jedyny z jakiego byłam w 100% zadowolona to róż Bnefit'u. Pozdrawiam serdecznie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu, postaram się niedługo zrobić notkę o różach :)

      Usuń
  8. witaj ;)
    gdybyś była zainteresowana na moim blogu trwa aktualnie konkurs z sheinside.com, gdzie do wygrania jest bon o wartości 100$, zapraszam :)

    http://apieceofmylifeloveandfashion.blogspot.com/2012/07/sheinside-giveaway-100.html

    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny i delikatny(dla mnie) efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tusz jest o tyle fajny, że bez problemu można nakładać kilka warstw, uzyskując przy tym albo dość delikatny, albo mocny efekt :)

      Usuń
  10. Mój ulubiony tusz ;) A taniej kupisz jego na allegro ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, na pewno to sprawdzę :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Jeszcze go nie miałam, ale teatralne rzęsy to moje marzenie, więc pewnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, myślę, że idealnie się sprawdzi :)

      Usuń
  12. Jeden z moich ulubionych tuszy to właśnie ten :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...