wtorek, 3 lipca 2012

Eveline Total action 8w1


Witam Was serdecznie moją pierwszą notką, którą postanowiłam zrobić odżywce Eveline. Będzie to "Total action 8w1". Uwaga, edycja na dole!

Jest to skoncentrowana odżywka przeznaczona dla paznokci:
- zniszczonych
- rozdwajających się
- cienkich
- miękkich
- kruchych
- łamliwych
- matowych
- o nierównej powierzchni





Na paznokciach od kilku lat zawsze miałam akryl lub żel. Nie przedłużałam ich w żaden sposób, miałam swoje naturalnie długie i je po prostu utwardzałam. Niestety moje paznokcie od zawsze były kruche, rozdwajały się i nie mogłam ich zapuścić bez żadnych utwardzaczy.
Gdy początkowo zobaczyłam w internecie odżywkę 8w1, pomyślałam, że to po prostu wielka ściema, bo przecież odżywka za ok 10 zł nie może działać cudów.
Mimo wszystko po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na jej temat kupiłam ją i muszę Wam powiedzieć, że to była bardzo dobra decyzja.

Producent zaleca kurację trwającą 10 dni. Polega ona na tym, że przez pierwsze cztery dni codziennie nakładamy na paznokcie jedną warstwę odżywki, piątego dnia wszystko zmywamy i znów nakładamy przez cztery dni po jednej warstwie i tak do 10 dnia.
Szczerze mówiąc po 4 dniach zwątpiłam. Efekt był naprawdę minimalny, a przez brak żelu musiałam chuchać i dmuchać na paznokcie aby się nie połamały. Niestety do tego wszystkiego musiałam wytrzymać ból. Po nałożeniu odżywki paznokcie bardzo szczypały, ale z racji, że ich płytka była bardzo cienka stwierdziłam, że to normalne, zacisnęłam zęby i wytrzymałam. Przy czwartej warstwie już nie bolało. Nie zniechęciłam się i postępowałam zgodnie z instrukcją.

Po 10 dniach moje paznokcie były naprawdę dużo lepsze, twarde i nierozdwojone. Zdecydowałam się dalej prowadzić kurację. Trwała łącznie chyba 16 dni. Teraz odżywkę używam pod lakier. Moje paznokcie są długie, nadal twarde i wyglądają na zdrowe.
Wreszcie nie muszę używać żelu, aby mieć pewność, że się nie połamią. Kolejnym plusem jest to, że już nikomu nie muszę tłumaczyć, że nie mam tipsów, a po prostu utwardzone własne paznokcie. Żele i akryle żegnam was! :)

Podsumowanie:
Plusy:
+ naprawdę działa
+ wzmacnia
+ wygładza
+ zapobiega rozdwajaniu
+ daje ładny kolor
+ nie odpryskuje
+ idealna pod lakier
+ cena

Minusy:
- trochę drażniący zapach
- szczypie po nałożeniu
- paznokcie wolno rosną
- trudno dostępna (przeszukałam każdy Rossmann w mieście; wreszcie kupiłam na allegro)
- skład

Edycja (siepień)
Minął ponad miesiąc od zamieszczenia tej notki, ale że ostatnio znów stało się głośno o tej odżywce muszę coś jeszcze dopisać. Na paznokciach niedawno zauważyłam białe plamy. Początkowo myślałam, że to wina braku witamin, ale postanowiłam zgłębić temat. Niestety, z tego co wyczytałam może być to wina odżywki, a dokładniej składnika formaldehyd (aldehyd mrówkowy), który może być przyczyną onycholizy. Czytałam o bardzo wielu przypadkach, kiedy po stosowaniu tej odżywki (bądź wersji diamentowej, ponieważ ma dokładnie taki sam skład) na paznokciach powstawały również czerwono-brązowe plamy. Istnieje także przypuszczenie, że wywołuje wypryski na twarzy, a także wysypkę w miejscach, które nieświadomie dotykamy pomalowanymi paznokciami. 

Ja, mimo, że po kuracji odżywkę używałam  tylko jako bazy pod lakier, obecnie ją odstawiam. Mam nadzieję, że moje paznokcie się zregenerują i będzie z nimi wszystko ok. Was natomiast ostrzegam, mimo, że odżywka działa może zrobić również wiele złego.



Pozdrawiam :)
Nie-codzienna

4 komentarze:

  1. Powodzenia w prowadzeniu bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam wersję diamentową i potwierdzam - świetne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie testowałam, ale słyszałam o niej dużo dobrego :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do obserwacji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...